Trzydziestu mieszkańców województwa po sześćdziesiątce otrzyma wsparcie opiekuńcze we własnych domach. Umowę na projekt „Opieka z sercem w domu” podpisano w czwartek w Urzędzie Marszałkowskim. Wartość przedsięwzięcia sięga niemal 1,2 mln zł, z czego ponad 1,1 mln zł stanowi dofinansowanie.
Wsparcie trafi do mieszkańców Zambrowa, Hajnówki i Kolna oraz gmin wiejskich Hajnówka i Kolno. Projekt potrwa do 31 maja 2028 roku, więc nie jest jednorazową akcją, ale kilkuletnią usługą.
Opieka zamiast przeprowadzki
Założenie jest odwrotne niż w klasycznym modelu pomocy społecznej. Zamiast przenosić osobę starszą do placówki, usługa przychodzi do niej. Dla seniora oznacza to pozostanie we własnym mieszkaniu, wśród znanych sprzętów i sąsiadów, co przy pogarszającej się sprawności bywa czynnikiem decydującym o samopoczuciu.
Ma to też wymiar finansowy. Miejsce w domu pomocy społecznej kosztuje wielokrotnie więcej niż wsparcie środowiskowe, a liczba miejsc jest ograniczona. Opieka domowa pozwala objąć pomocą większą grupę przy tych samych nakładach.
Kto realizuje projekt
Liderem przedsięwzięcia jest Fundacja Dom z Sercem, a partnerem Fundacja RadomsCare. Umowę ze strony samorządu województwa podpisali wicemarszałek Marek Malinowski i członek zarządu województwa Bogdan Dyjuk.
- Chcemy, żeby starsi mieszkańcy mogli zostać tam, gdzie spędzili całe życie. Opieka domowa jest odpowiedzią na potrzebę, którą zgłaszają zarówno seniorzy, jak i ich rodziny - mówił Bogdan Dyjuk.
- Dla rodziny, która opiekuje się starszym krewnym i jednocześnie pracuje, kilka godzin wsparcia w tygodniu potrafi zmienić całą organizację dnia - wskazywał Paweł Radomski z Fundacji RadomsCare.
Mniejsze miasta i wieś
Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy. Zambrów, Hajnówka i Kolno to ośrodki, w których dostęp do usług opiekuńczych jest wyraźnie słabszy niż w Białymstoku. Włączenie gmin wiejskich Hajnówka i Kolno dodatkowo przesuwa wsparcie poza granice miast, gdzie odległość do najbliższej placówki bywa najpoważniejszą barierą.
Skala projektu jest jednak ograniczona. Trzydzieści osób to liczba, która nie zaspokoi potrzeb całego obszaru, i sami realizatorzy traktują przedsięwzięcie jako sprawdzenie modelu, a nie jako docelowe rozwiązanie.
- jeżeli ta formuła się sprawdzi, będzie argumentem za jej rozszerzeniem na kolejne gminy - zaznaczył wicemarszałek Marek Malinowski.
Demografia działa na niekorzyść. Odsetek mieszkańców powyżej sześćdziesiątego roku życia w Podlaskiem rośnie, a jednocześnie młodsze pokolenia częściej wyjeżdżają, co osłabia naturalną sieć wsparcia rodzinnego. Usługi opiekuńcze w miejscu zamieszkania w kolejnych latach będą więc potrzebne na coraz większą skalę.
Wartość projektu sięga niemal 1,2 mln zł, a dofinansowanie przekracza 1,1 mln zł, co oznacza, iż wkład własny realizatorów jest niewielki. Przy usługach opiekuńczych struktura kosztów jest zresztą przewidywalna: dominują w niej wynagrodzenia opiekunów i dojazdy do podopiecznych, a nie wydatki na sprzęt czy infrastrukturę.
Rekrutacja uczestników należy do realizatorów projektu. Zainteresowani mieszkańcy wskazanych gmin oraz ich rodziny informacji o warunkach udziału powinni szukać bezpośrednio u fundacji prowadzących przedsięwzięcie oraz w lokalnych ośrodkach pomocy społecznej.

1 godzina temu















