11 minut fikcji. Rozkład autobusów Za T do Lasu Gdańskiego powoduje opóźnienia

1 dzień temu

Pierwsze dwa dni funkcjonowania linii Za T, zastępującej linie tramwajowe do tej pory kursujące do Lasu Gdańskiego pokazały tradycyjne błędy w układaniu rozkładów jazdy. Kierowcy nie wyrabiają się w 11 minut – według drogowców tyle wystarczy do pokonania odcinka Rondo Jagiellonów – Las Gdański, podczas gdy motorniczowie mieli o dwie minuty więcej czasu.

Od środy, 7 stycznia ruch tramwajowy do Lasu Gdańskiego został wstrzymany z powodu przebudowy pętli. Linia nr 1 została zawieszona – w zamian na Wilczak kursuje „dziesiątka” z Fordonu, natomiast „dwójka” jedzie na Bielawy. By obsłużyć rejon ulicy Gdańskiej, ZDMiKP uruchomił autobusową linię zastępczą „Za T”, której trasa rozpoczyna się na Rondzie Jagiellonów. Następnie autobusy jadą Jagiellońską i Gdańską w rejon modernizowanej pętli w Myślęcinku.

Decyzja o przekierowaniu 2 i 10 wzbudza emocje. – Jaki jest sens puszczenia 2 do Bielaw (od Szarych Szeregów dubluje się z 11) i 10 do Wilczaka (dubel z 3 po całej trasie). Wystarczyłaby zamiana 2 do Wilczaka: ludzie z Górnego Tarasu by mieli nowy kierunek (i przy okazji pewnie by poniekąd odciążyła autobus nr 56 w tym samym kierunku), a 10 do Bielaw. Wtedy mieszkańcy Fordonu by mieli ponownie swobodny i bezpośredni dojazd w rejon ul. Gdańskiej i samych Bielaw bo wątpię, iż komukolwiek chce się jechać 11 naokoło lub przesiadać się w autobusy – podkreślił użytkownik grupy Informatorzy Awarii Bydgoskiego Tramwaju.


KILKNIJ I SPRAWDŹ, JAKIE IMIONA BYŁY NAJCZĘŚCIEJ NADAWANE BYDGOSZCZANOM RODZĄCYM SIĘ W 2025 ROKU


Korzystanie z linii Za T faktycznie może nie mieć większego sensu (zwłaszcza, iż do Chodkiewicza można dojechać liniami 2, 4, 6 i 11) z uwagi na tradycyjnie słabo ułożony rozkład jazdy. Już po pierwszym dniu funkcjonowania nowego układu na wspomnianej grupie pojawiły się dowody na to, iż autobusy kursują opóźnione i albo nie jadą przez kilkanaście minut, albo jeden za drugim. – Od początku było wiadomo, iż czas przejazdu jest nierealny. Jeden autobus przegubowy, śmiech na sali. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy zawsze mądrzejszy i nigdy się nie nauczy – gorzko stwierdził autor.

Czas przejazdu linii Za T na całej trasie wynosi, tak jak przy okazji remontu torowiska przy Kościele Klarysek, zaledwie 11 minut. Tramwaje – z priorytetem na skrzyżowaniach i częściowo wydzielonym torowisku – pokonywały odcinek Rondo Jagiellonów – Las Gdański w 13 minut. Tak jak i podczas czerwcowych prac, autobusy łapią opóźnienia. – Na rozkładzie jazdy na przystanku przy Radiu Pik napisano, iż autobus miał przyjechać o 16:08, a następny o 16:21. Czekałam od 16:00, a autobus przyjechał o 16:35 – pisze mieszkanka.

Wydaje się jednak, iż rozkłady są układane nie po to, by sprawnie obsługiwać rejon bez tramwajów, ale by były one „optymalizacją” kosztów. – Spójrzcie na to z innej strony. jeżeli dodanie czasu przejazdu wiązałoby się z koniecznością dodania jednego autobusu więcej, to organizator zrobi rozkład taki jak teraz. Z góry wiadomo, iż autobusy będą opóźnione, ale dla przewoźnika tak jest taniej. Priorytetem nie jest pasażer, nikogo nie interesuje czy dojedzie gdzieś na czas, mają się zgadzać cyferki w Excelu. Ważne jest czy autobus wyjeździ zakontraktowane wozokilometry – wyjaśnia inny użytkownik „Informatorów”.

Poprosiliśmy ZDMiKP o odniesienie się do skarg. – Pierwsze dni funkcjonowania zmienionego układu komunikacyjnego zawsze są dniami, w których obserwowane są warunki kursowania poszczególnych linii. Zbieramy dane z całego okresu, podejmujemy działania na podstawie danych kilkudniowych i ich powtarzalności w okresie kolejnych dni. Następuje tak zwana kalibracja linii – zaczyna odpowiedź Katarzyna Muszyńska, rzeczniczka zarządu dróg.

  • 17 życzeń dla Bydgoszczy na 2026 rok – także dla ZDMiKP!

Jego przedstawiciele przekonują, iż „dokładne, rzeczywiste dane pomiarowe z systemu elektronicznego (każdy pojazd jest on-line pozycjonowany na obszarze miasta) będą stanowiły podstawę do szczegółowych kalibracji rozkładu jazdy, aby jak najlepiej dostosować go do zapotrzebowania pasażerów i rzeczywistych warunków ruchu o danej porze dnia”.

Po wprowadzeniu nowych linii czy też korekt ich rozkładów, prowadzimy również losowe kontrole zastosowanych zmian. jeżeli po pierwszym okresie od uruchomienia linii ZaT będzie konieczność wprowadzenia kolejnych działań optymalizacyjnych, to oczywiście takowe zostaną wdrożone. Optymalizacja rozkładu linii to proces wieloetapowy – przekazuje Muszyńska.

„Kalibracja” – po prostu zmiany w rozkładzie – musi nastąpić jak najszybciej. Utrzymuje się mróz, więc każda dodatkowa minuta na przystanku nie jest niczym przyjemnym. ZDMiKP niedawno zmienił rozkład linii podmiejskiej nr 43; jak opisywaliśmy, rozkładowy czas kursowania był… za długi, a pojazdy czekały na przystankach, by nie przyjechać zbyt wcześnie. Może zamiast wciąż być wytykanym za błędy, Wydział Organizacji Transportu w końcu ułoży DOBRY ROZKŁAD, opierając się nie tylko na systemie, ale też na opiniach kierowców i motorniczych, bo to oni w praktyce znają realia ruchu drogowego. Przejechać się komunikacją również nie zaszkodzi.

Idź do oryginalnego materiału