Ponad 25 godzin na trasie, 113 kilometrów biegu, 6600 metrów przewyższenia i noc w wymagających warunkach wysokogórskich. Andrzej Jalowski ukończył Wildstrubel by UTMB – Wild 110, jeden z biegów górskich cyklu UTMB rozgrywany w szwajcarskich Alpach. Na metę dotarł w czasie 25:33:49, zajmując 678. miejsce wśród 885 zawodników, którzy ukończyli rywalizację.
113 kilometrów i 6600 metrów przewyższenia
Wildstrubel by UTMB to wyzwanie, w którym sam dystans jest tylko jednym z elementów trudności. Trasa tegorocznej edycji liczyła 113 kilometrów, a suma przewyższeń wyniosła aż 6600 metrów. Start i meta znajdowały się w Crans-Montana w Szwajcarii, a zawodnicy musieli zmierzyć się z długimi i stromymi podejściami prowadzącymi przez wysokogórskie tereny.
Andrzej Jalowski pokonał całą trasę w czasie 25 godzin, 33 minut i 49 sekund. W klasyfikacji finisherów został sklasyfikowany na 678. pozycji spośród 885 zawodników, którzy dotarli do mety.
Na starcie stanęło łącznie 1165 zawodników. Oznacza to, iż ukończyć zawody zdołało około 76 procent uczestników, a blisko jedna czwarta startujących nie dotarła do mety. Już sama liczba rezygnacji pokazuje, jak wymagające było tegoroczne wyzwanie.
Ponad 25 godzin wysiłku
Podczas tak długiego biegu organizm przez wiele godzin pracuje na granicy wytrzymałości. Według danych z zegarka Andrzeja Jalowskiego podczas zawodów spalił on ponad 8500 kilokalorii.
Największym wyzwaniem nie był jednak sam dystans. Zawodnik zwraca uwagę przede wszystkim na długie i strome podejścia, wysokogórski charakter trasy oraz bardzo zimną noc. W takich warunkach ukończenie ponadstumetrowego biegu wymaga nie tylko przygotowania fizycznego, ale również odpowiedniego zarządzania siłami podczas wielogodzinnej rywalizacji.
Drugi bieg UTMB powyżej 100 kilometrów w tym roku
Wildstrubel był dla Andrzeja Jalowskiego już drugim ukończonym w tym roku biegiem UTMB na dystansie przekraczającym 100 kilometrów.
W lipcu zmierzył się z HOKA Val d’Aran by UTMB – CDH 110 km, rozgrywanym w Pirenejach. Oznacza to, iż w ciągu jednego sezonu pokonał dwa wymagające, ponadstumetrowe biegi górskie należące do cyklu UTMB – najpierw w Pirenejach, a następnie w szwajcarskich Alpach.
Dwa tak długie starty w jednym roku pokazują skalę wyzwania, z jakim mierzy się zawodnik. Każdy z tych biegów oznacza wielogodzinny wysiłek na górskiej trasie, a różnorodność warunków sprawia, iż nie są to zawody sprowadzające się wyłącznie do pokonania określonej liczby kilometrów.
Meta po ponad dobie od startu
25 godzin, 33 minuty i 49 sekund – tyle potrzebował Andrzej Jalowski, aby zamknąć pętlę Wildstrubel by UTMB. W tym czasie pokonał 113 kilometrów i 6600 metrów przewyższenia, a znaczną część trasy przemierzał w warunkach nocnych.
Wynik 678. miejsca wśród 885 finisherów jest częścią większej historii tego startu – przede wszystkim historii ukończenia jednego z najbardziej wymagających górskich wyzwań tego sezonu. Przy 1165 zawodnikach na starcie oznacza to, iż do mety dotarło 885 osób.
Dla Andrzeja Jalowskiego był to kolejny krok w tegorocznej przygodzie z biegami UTMB. Po 110 kilometrach w Pirenejach przyszła pora na 113 kilometrów w Alpach. Dwa ponadstumetrowe biegi, tysiące metrów przewyższenia i dziesiątki godzin spędzonych na górskich trasach – to bilans, który pokazuje, jak wymagająca potrafi być droga do kolejnej mety.


4 dni temu















