Dzięki wsparciu darczyńców, udało się zakupić pierwsze protezy dla Dominika Hołuja, poszkodowanego w wypadku kolejowym w Woli Bierwieckiej. To dwie protezy dłoni oraz proteza nogi.
Jak mówi Daniel Kocur, prezes Fundacji Podaruj Dobro, która zorganizowała zbiórkę, zakup został poprzedzony wielotygodniowymi konsultacjami specjalistów zajmujących się protezowaniem.
– Okazało się, iż należy to podzielić na kilka etapów. Pierwszym z tych etapów, takim teraz najważniejszym, jest zaprotezowanie dłoni, ponieważ jest bardzo istotny w tym procesie rehabilitacji uchwyt kul, pionizacji Dominika, aby przejść do drugiego etapu i tym najtrudniejszym: zaprotezowaniu tej drugiej nogi – tłumaczy.
Udało się kupić w sumie trzy protezy.
– Zostały zamówione dwie protezy dłoni, jedna mechaniczna i druga bardzo zaawansowana: bioniczna, która będzie współgrała w procesie rehabilitacji z postawieniem równoległym Dominika na tej jednej z nóg, bo protezowanie odbędzie się równolegle – wyjaśnia Kocur.
Przed Dominikiem kolejne etapy rehabilitacji i protezowania, dlatego zbiórka na jego leczenie przez cały czas trwa na stronie Fundacji Podaruj Dobro.
Do tragicznego wypadku na peronie w Woli Bierwieckiej doszło w połowie lutego. Dominik pomagał pasażerce wynieść wózek dziecięcy. Gdy ponownie chciał wsiąść do wagonu, drzwi zamknęły się i przytrzasnęły mu rękę. 17-latek został wciągnięty pod pociąg.
Zarzuty w tej sprawie usłyszał w ubiegłym tygodniu kierownik pociągu.

2 godzin temu












