20-letnia Oliwia z Wąchocka walczy o życie. Młoda mama pilnie potrzebuje pomocy

starachowicka.pl 2 tygodni temu

20-letnia Oliwia z Wąchocka walczy o życie. Młoda mama pilnie potrzebuje naszej pomocy

20-letnia Oliwia Jarek z Wąchocka, sąsiedniej gminy Starachowic, to młoda mama, która zamiast spokojnie cieszyć się macierzyństwem, walczy dziś o życie. Choroba nowotworowa zaatakowała w czasie ciąży. Jej córeczka Emilka jest już na świecie, ale mama dziewczynki potrzebuje pilnego, kosztownego leczenia.

Historia Oliwii porusza szczególnie mocno, bo dotyczy bardzo młodej kobiety, która dopiero zaczynała dorosłe życie. Miały być wspólne plany, ślub, rodzina i pierwsze miesiące z wyczekiwanym dzieckiem. Zamiast tego pojawiła się dramatyczna diagnoza, operacja, leczenie onkologiczne i walka z czasem.

Jak wynika z opisu zbiórki prowadzonej na portalu Siepomaga, u Oliwii w trakcie ciąży wykryto nowotwór nerki. Początkowo rodzina próbowała zachować spokój, jednak sytuacja zaczęła się gwałtownie pogarszać. Guza nie można było usunąć od razu ze względu na ciążę.

Emilka urodziła się wcześniej, żeby jej mama mogła rozpocząć leczenie

Lekarze zdecydowali, iż ciąża musi zostać rozwiązana wcześniej, niż planowano. Córeczka Oliwii i jej narzeczonego, Emilka, przyszła na świat 3 grudnia, w 32. tygodniu ciąży. Dzięki temu młoda mama mogła rozpocząć kompleksowe leczenie.

To miał być jeden z najpiękniejszych momentów w życiu rodziny. Narodziny dziecka przyniosły ogromną radość, ale od początku towarzyszył im także strach o życie Oliwii.

Operacja, przerzuty i leczenie, które nie przyniosło oczekiwanych efektów

Z informacji zamieszczonych na stronie zbiórki wynika, iż u Oliwii wykryto przerzuty m.in. na węzły chłonne i płuca, a także czop nowotworowy na żyle głównej. Młoda kobieta przeszła rozległą operację usunięcia nerki, przerzutów z węzłów chłonnych oraz czopu nowotworowego. Zabieg przeprowadzono w Krakowie.

Niestety nie wszystkie zmiany udało się usunąć. Guzki w płucach były rozsiane. Po operacji Oliwia rozpoczęła leczenie systemowe i immunoterapię. Po czterech dawkach wykonano tomografię komputerową. Wyniki były dla rodziny druzgocące – leczenie nie przyniosło oczekiwanych efektów, a choroba postępowała dalej.

Jak opisuje narzeczony Oliwii, pojawiły się kolejne przerzuty, m.in. na wątrobę, a także płyn nowotworowy w opłucnej. Wdrożono kolejne działania medyczne, a rodzina czeka na dalsze decyzje dotyczące leczenia.

Potrzebne są pieniądze na leczenie, rehabilitację i badania genetyczne

Celem zbiórki są leczenie, rehabilitacja oraz badania genetyczne. Bliscy Oliwii chcą, aby młoda mama mogła przejść rozszerzoną diagnostykę, która może pomóc w dobraniu terapii celowanej. Rodzina szuka także możliwości leczenia w Polsce i za granicą.

To wszystko oznacza ogromne koszty. Dlatego każda wpłata, choćby najmniejsza, może mieć znaczenie. Liczy się również każde udostępnienie zbiórki, bo dzięki temu informacja o walce Oliwii może dotrzeć do kolejnych osób.

„Nasza córeczka nie może wychowywać się bez mamy”

Narzeczony Oliwii, Patryk Grzelka, opiekuje się dziś ich córeczką, a jednocześnie szuka ratunku dla ukochanej. W swoim apelu podkreśla, iż nie chce czekać z założonymi rękami i kontaktuje się z klinikami, aby znaleźć dla Oliwii możliwe formy pomocy.

Najbardziej poruszające są słowa, które pokazują, o co tak naprawdę toczy się ta walka: Emilka nie może wychowywać się bez mamy.

Dziś Oliwia, młoda mama z sąsiedniego Wąchocka, potrzebuje solidarności ludzi dobrej woli. To historia bardzo bliska naszej lokalnej społeczności. Każdy z nas może pomóc – wpłatą, udostępnieniem albo przekazaniem informacji dalej.

Jak pomóc Oliwii?

Zbiórka na rzecz Oliwii Jarek prowadzona jest na portalu Siepomaga. Wpłaty można dokonać pod adresem:

https://www.siepomaga.pl/oliwia-jarek

Pomóc może każdy. Dla Oliwii i jej małej córeczki liczy się czas.

Idź do oryginalnego materiału