20 nowych elektryków dla Krakowa. Termin składania ofert zmieniono siedem razy

1 godzina temu

Trzech producentów chce dostarczyć Krakowowi 20 przegubowych autobusów elektrycznych wraz z ładowarkami. Najniższą cenę zaproponował Solaris — niemal 14 mln zł brutto poniżej kwoty zarezerwowanej przez MPK. Zanim przewoźnik poznał oferty, siedem razy przesuwał termin ich składania. Zakup przez cały czas zależy od uzyskania dofinansowania. Dla pasażerów istotną zmianą będą dwa miejsca dla osób poruszających się na wózkach w każdym autobusie.

MPK otworzyło oferty 29 października. O zamówienie rywalizują Solaris Bus & Coach, Daimler Buses Polska oraz hiszpański Irizar e-mobility. Solaris zaproponował 62,8 mln zł netto, Daimler około 67,01 mln zł netto, a Irizar około 86,15 mln zł netto. Przewoźnik sprawdzi teraz propozycje producentów i wybierze dostawcę.

Prawie 14 mln zł różnicy

Na zakup autobusów wraz z ładowarkami MPK zarezerwowało 91,02 mln zł brutto. Oferta Solarisa po doliczeniu VAT wynosi 77,244 mln zł. To o 13,776 mln zł mniej od przewidzianej kwoty, czyli o około 15,1 proc.

W budżecie mieści się również propozycja Daimlera, wynosząca około 82,43 mln zł brutto. Jest ona o blisko 5,18 mln zł droższa od oferty Solarisa.

Przewoźnik ma więc szansę wydać wyraźnie mniej, niż zakładał. Ostateczna cena zakupu będzie jednak znana po zakończeniu przetargu i podpisaniu umowy.

Autobusy razem z ładowarkami

Podane ceny obejmują nie tylko pojazdy. MPK zamawia także 20 nowych ładowarek — po jednej do każdego autobusu. W cenie mają znaleźć się również wyposażenie elektroniczne, oprogramowanie, dokumentacja oraz szkolenia pracowników.

Dlatego podzielenie oferty Solarisa przez liczbę zamawianych pojazdów daje średnio 3,14 mln zł netto za autobus wraz z przypadającą na niego częścią pozostałego zamówienia.

Według zestawienia opublikowanego przez branżowy portal TransInfo sam autobus Solaris Urbino 18 electric został wyceniony na 2,987 mln zł netto, a ładowarka na 153 tys. zł netto. W przypadku Daimlera cena autobusu wynosi 3,2 mln zł netto, a urządzenia do ładowania — 150,72 tys. zł netto.

Dwa miejsca na wózki w każdym pojeździe

Nowe przegubowce będą niskopodłogowe i klimatyzowane. Zostaną wyposażone w monitoring, system informacji o trasie i przystankach oraz gniazda USB umożliwiające ładowanie telefonów i innych urządzeń.

Ważna zmiana dotyczy dostępności. W każdym autobusie przewidziano dwa miejsca dla pasażerów poruszających się na wózkach. Jak informuje MPK, w obecnych autobusach przegubowych jest jedno takie stanowisko.

Zwiększenie ich liczby ma być odpowiedzią na postulaty środowisk reprezentujących osoby ze szczególnymi potrzebami. To zmiana, która może ułatwić codzienne podróże i ograniczyć sytuacje, w których zajęte miejsce uniemożliwia kolejnej osobie na wózku skorzystanie z autobusu.

Ponad pół roku do otwarcia ofert

Przetarg nr LP.281.44.2026 ogłoszono 23 kwietnia. Od rozpoczęcia postępowania do poznania propozycji producentów minęło ponad pół roku.

Termin składania ofert zmieniono siedem razy. Pierwotnie wyznaczono go na 2 czerwca 2026 r., a ostatecznie na 29 października — 149 dni później.

Najpierw przesunięto go na 2 lipca, następnie na 21 lipca, 12 sierpnia i 18 września. Kolejne terminy wyznaczano na 9 października i 22 października. Ostatecznie producenci mogli złożyć oferty do 29 października.

W trakcie przetargu MPK odpowiadało na pytania firm i zmieniało wymagania dotyczące autobusów, ich wyposażenia oraz warunków zakupu. Ostatnie pismo przesuwające termin miało numer 13, ale numeracja obejmowała również inne zmiany i wyjaśnienia.

Przy ogłaszaniu zamówienia przewoźnik zapowiadał, iż wybrana firma będzie miała rok na dostarczenie autobusów od podpisania umowy. Na pojawienie się nowych pojazdów na ulicach trzeba więc będzie jeszcze poczekać.

Najniższa cena nie przesądza wyniku

Solaris złożył najtańszą ofertę, ale to jeszcze nie oznacza zwycięstwa. Cena stanowi 65 proc. oceny, a pozostałe 35 proc. zależy od parametrów oferowanych autobusów. MPK musi także sprawdzić, czy propozycje producentów spełniają wszystkie wymagania.

Wyjaśnienia wymaga również sposób przedstawienia ceny przez Irizara. Jak zwrócił uwagę TransInfo, w informacji z otwarcia ofert przy hiszpańskiej firmie podano taką samą kwotę netto i brutto. Porównanie jej propozycji z pozostałymi ofertami wymaga więc uwzględnienia sposobu rozliczenia VAT.

Zakup zależy od dofinansowania

MPK ubiega się o pieniądze z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027, czyli FEnIKS. Przewoźnik zastrzegł możliwość unieważnienia przetargu, o ile nie otrzyma dofinansowania.

Korzystne ceny przybliżają Kraków do zakupu kolejnych autobusów elektrycznych, ale nie przesądzają jego realizacji. Potrzebne są jeszcze wybór dostawcy, zapewnienie pieniędzy i podpisanie umowy. Dla pasażerów istotne będzie również to, na które linie trafią nowe przegubowce i jakie starsze pojazdy zastąpią.

Idź do oryginalnego materiału