Figura św. Jana Pawła II postawiona w maju 2026 roku przed kościołem parafialnym w Podłopieniu Nad Kaplicą Biały Dym (O wyborze Karola Wojtyły na Papieża)
O dniu pamiętny, w jesiennej ozdobie,
Gdy oczy świata na Rzym się zwróciły,
W wielkiej nadziei i rzewnej żałobie,
Serca milczące o przełom prosiły.
O rzymskie mury, o mądre Sykstyny,
Które skrywały tajemnicę Boga,
Czekały lądy, czekały krainy,
Aż się ukaże nowa Piotrowa droga.
O biały dymie, coś wzbił się ku niebu,
Zwiastując światu radosną nowinę,
Koniec czekania, lęku i pogrzebu,
Przyniosłeś ludom wieczności godzinę.
O kardynałowie, coś wezwani Duchem,
Wskazaliście palcem na Syna Polonii,
Świat zadrżał nagle pod dziejów podmuchem,
Gdy imię Jego brzmiało w dzwonów harmonii.
O Kardynale Wojtyło, znad Wisły wezwany,
Coś dźwigał krzyż własnej, bolesnej ojczyzny,
Wskoczyłeś w łódź Piotra, przez Boga wybrany,
By leczyć na świecie głębokie blizny.
O placu Świętego Piotra, rozśpiewany,
Gdy usłyszałeś: „Habemus Papam!” wokoło,
Polski kardynał, tak dobrze nam znany,
Uniósł wysoko swe mężne czoło.
O głosie mocny, co przerwał milczenie,
I prosił: „Nie lękajcie się” otworzyć drzwi Chrystusowi,
Przyniosłeś sercom radosne ukojenie,
I nową wiarę strapionemu człowiekowi.
O chwilo zwrotna w historii narodów,
Gdy klęknął Rzymianin przed polskim pasterzem,
Runęły mury wieczystych ogrodów,
A lęk przed jutrem stał się lotnym pierzem.
O Matko Boska, coś z Jasnej Góry,
Wiodła go krok po kroku ku tej stolicy,
Tyś rozgoniła zwątpienia chmury,
Gdy stał pokorny w rzymskiej kaplicy.
O rocznico święta, co wracasz co roku,
By przypominać ,ten moment wyboru,
Bądź nam natchnieniem w ciemnościach i mroku,
Świadectwem prawdy, miłości i wzoru.
Łukasz Jamróz, Podłopień












