Choć państwowa spółka PKP miała zostać zlikwidowana, to razem ze spółkami córkami wciąż pełni rolę partyjnych synekur. Teraz rozgościli się w nich działacze PSL i w biurowcu dudnią basy disco polo. Nie słychać za to pomysłów, jak poprawić zarządzanie dworcami i przewozami koleją.