Dziś punktualnie o godz. 8.00 Mirosław Liszka rozpoczął samotną wyprawę rowerową dookoła Polski. Przed nim blisko 3200 kilometrów, niemal miesiąc jazdy, 14 tysięcy metrów przewyższeń, zmienna pogoda i czterdzieści kilogramów bagażu. Ale ten wyjazd to coś więcej niż sportowe wyzwanie i spełnianie marzenia. Każdy kilometr ma pomóc siedmioletniemu Antosiowi Radło z Czerwionki-Leszczyn, który od urodzenia walczy z ciężkimi chorobami i wymaga kosztownej rehabilitacji.