37 tysięcy kontra cztery grosze. Najwyższa i najniższa emerytura na Dolnym Śląsku

1 godzina temu

Ponad 37,2 tys. zł wynosi najwyższa emerytura na Dolnym Śląsku, najniższa to zaledwie cztery grosze. – Praca bez umowy lub na umowę o dzieło, od której nie odprowadza się składek, bezpłatne urlopy, ciągłe zwolnienia lekarskie są powodem niskiej emerytury. Tylko wieloletnie gromadzenie składek na indywidualnym koncie emerytalnym zapewnia wysokie wypłaty z ZUS po przejściu na emeryturę – przekonuje Iwona Kowalska-Matis, rzeczniczka regionalna ZUS-u.

Według rzeczniczki, kwota emerytury jest wynikiem prostego działania matematycznego. Staż pracy brany jest przez ZUS pod uwagę tylko wtedy, gdy z wyliczeń wychodzi kwota emerytury niższa niż gwarantowana, która po marcowej waloryzacji w tym roku wynosi 1978,49 zł brutto.

– o ile kobieta pracowała minimum przez 20 a mężczyzna przez 25 lat wtedy ZUS będzie im wypłacał kwotę gwarantowaną minimalnej emerytury. jeżeli ktoś pracował krócej i tego stażu nie ma, to dostanie emeryturę w takiej wysokości jaka wynika ze zgromadzonych – na koncie emerytalnym składek. Krótko mówiąc, uzbierana kwota zostanie podzielona przez statystyczną, dalszą średnią trwania życia – mówi Kowalska-Matis.

Rzeczniczka wyjaśnia, iż bardzo niskie kwoty emerytur mają te osoby, które pracowały bardzo krótko lub pracowały „na czarno” i do ZUS nie wpływały żadne składki.

– Najniższą emeryturę na Dolnym Śląsku, czyli 4 grosze dostaje Wrocławianka, która w swoim życiu przepracowała na umowę zlecenie zaledwie jeden miesiąc i jeden dzień. Była zatrudniona przez agencję reklamy jako roznosicielka ulotek – wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis.

Najwyższą emeryturę na Dolnym Śląsku, czyli 37,2 tys. zł wypłaca oddział ZUS we Wrocławiu swojemu klientowi, który na emeryturę przeszedł w wieku 76 lat po przepracowaniu w zawodzie lekarza ponad 55 lat i 4 miesięcy.

W regionie wałbrzyskim najwyższą emeryturę – 22 515, 40 zł otrzymuje główna księgowa, która przepracowała 43 lata i przeszła na emeryturę w wieku 69 lat. Natomiast najniższa emerytura wynosi 27 groszy, a otrzymuje ją kobieta, która przeszła na emeryturę w wieku 60 lat, a przepracowała w swoim życiu na umowę zlecenie 10 miesięcy. Natomiast średnia emerytura w regionie wałbrzyskim to 4 368,48 zł.

Te rekordowo wysokie i bardzo niskie emerytury z ZUS to dowód na to, iż warto długo pracować i płacić składki. Dłuższa praca sprawia, iż wypłacana na starość emerytura jest wysoka z racji tego, iż środki gromadzone na indywidualnym koncie emerytalnym są dłużej odkładane i każdego roku waloryzowane przez ZUS a statystyczna średnia długość życia się skraca – wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis.

Czy przeliczenie emerytury jest możliwe?

Przeliczenie wysokości emerytury jest możliwe tylko w ściśle określonych sytuacjach. Wniosek o przeliczenie można złożyć wtedy, gdy senior, który osiągnął powszechny wiek emerytalny i przeszedł na emeryturę, ale przez cały czas pracuje i odprowadza składki do ZUS lub dostarczy nowe dokumenty potwierdzające zatrudnienie, które nie były wcześniej uwzględnione podczas wyliczenia kwoty emerytury.

– Przeliczenie jest możliwe, gdyż nowe dokumenty potwierdzające pracę mogą podwyższyć kapitał początkowy, a gdy emeryt pracuje do ZUS wpływają nowe składki na ubezpieczenie społeczne. W sytuacji, gdy ktoś tylko siedzi i czeka na emeryturę z ZUS składanie wniosków o przeliczenie nie ma podstaw, gdyż na koncie emerytalnym seniora nic się nie zmienia – wyjaśnia Iwona Kowalska-Matis regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku.

Rzeczniczka zapewnia, iż emeryt, który ani nie pracuje ani nie dostarczy nowych dokumentów – po złożeniu wniosku o przeliczenie dostanie odmowę a samo składanie wniosków jest bezcelowe i generuje tylko niepotrzebną „papierologię” – dodaje.

/Źródło ZUS Wrocław/

Idź do oryginalnego materiału