41 stopni Celsjusza to już dramat. Jak zadbać o zwierzęta w upały, zanim będzie za późno?

2 dni temu

Termometry pokazują coraz wyższe wartości, a słońce praży bezlitośnie. Dla nas to dyskomfort. Dla zwierząt – śmiertelne zagrożenie. Psy i koty nie radzą sobie z upałem tak jak ludzie. Nie pocą się przez skórę. Ich głównym mechanizmem chłodzenia jest ziajanie, które w pewnych warunkach przestaje być skuteczne . Gdy temperatura ich ciała przekracza 41 stopni Celsjusza, mówimy już o udarze cieplnym – stanie bezpośrednio zagrażającym życiu . Co zrobić, żeby do tego nie dopuścić? Oto najważniejsze zasady.

Woda, cień i pora dnia

Podstawą jest nieograniczony dostęp do świeżej, chłodnej wody. W upały zapotrzebowanie na nią drastycznie rośnie . Kolejny najważniejszy element to cień. Zwierzę, które nie ma gdzie się schować przed słońcem, jest narażone na przegrzanie w ciągu kilkunastu minut. Dotyczy to zarówno psów na spacerze, kotów wychodzących, jak i zwierząt w ogrodzie.

Eksperci radzą, by w gorące dni spacery przenieść na wczesne godziny poranne lub późne wieczorne, gdy temperatura jest niższa . W środku dnia – unikać dłuższego przebywania na słońcu. jeżeli już wychodzimy, zawsze zabieramy butelkę wody i miskę. Warto też zaopatrzyć się w matę chłodzącą – zwłaszcza dla psów o gęstym futrze.

Objawy, które powinny zaalarmować

Przegrzanie nie pojawia się znikąd. Zwierzę wysyła sygnały ostrzegawcze, które trzeba umieć odczytać . Najczęstsze z nich to:

  • Intensywne, szybkie ziajanie i nadmierne ślinienie się – to pierwszy i najbardziej widoczny znak, iż organizm psa walczy z wysoką temperaturą .

  • Osłabienie, brak koordynacji – pies chwieje się, potyka, niechętnie się rusza .

  • Wymioty, biegunka, drgawki, utrata przytomności – to już oznaki ciężkiego udaru cieplnego, który wymaga natychmiastowej interwencji weterynaryjnej .

Uwagę zwracają też zmiany w wyglądzie: błony śluzowe jamy ustnej stają się suche i przybierają ciemniejszą barwę, a ślina staje się gęsta i kleista .

Co robić, gdy podejrzewamy udar?

Pierwsze minuty są kluczowe. jeżeli zauważysz niepokojące objawy:

  1. Natychmiast przenieś zwierzę w zacienione, chłodne i przewiewne miejsce .

  2. Podaj mu chłodną (ale nie lodowatą) wodę do picia .

  3. Skontaktuj się z lekarzem weterynarii – jeżeli tylko podejrzewasz udar, bezpieczniej jest skonsultować stan zwierzęcia. Niektóre skutki przegrzania mogą być opóźnione .

Największy zabójca: zamknięty samochód

To oczywiste, ale warto powtarzać – nigdy, ale to absolutnie nigdy nie zostawiaj zwierzęcia w zamkniętym samochodzie, choćby na kilka minut. W upalny dzień temperatura w pojeździe błyskawicznie rośnie do poziomów, które w ciągu kilkunastu minut prowadzą do nieodwracalnych uszkodzeń organizmu i śmierci . Otwarcie okien na szczelinę nie rozwiązuje problemu.

Upały to czas, kiedy nasza czujność i odpowiedzialność mają bezpośrednie przełożenie na zdrowie i życie naszych pupili. Dbajmy o nie tak, jak o siebie. A w razie wątpliwości – zawsze warto skonsultować się z weterynarzem.

Idź do oryginalnego materiału