Niemcy wyparli Powstańców z ulicy Czerniakowskiej. Zajęli także ulicę Przemysłową, a następnie wyciągnęli cywilów z piwnic i zapędzili do Portu Czerniakowskiego, gdzie zamordowali większość mężczyzn.
Wkrótce potem wróg przy wsparciu czołgów zaatakował Marymont. Przewaga wroga była miażdżąca. Powstańcy musieli wycofać się na Żoliborz.
Bestialsko zamordowane zostało ponad 500 osób, rannych i personel z powstańczego szpitala przy Rudzkiej 4.
Powstańcom udało się natomiast zepchnąć Niemców z części Alei Jerozolimskich do "Cafe Clubu" na rogu Nowego Światu.
Na Mokotów spadły kolejne bomby w rejonie reduty "Alkazar" na rogu Odyńca i Alei Niepodległości. Oddziałom polskim udało się jednak utrzymać pozycje.

2 godzin temu












