47 przypadków w Krakowie, dziesiątki rocznie w Poznaniu i Wrocławiu. Zjawisko pozostawiania noworodków w szpitalach

1 godzina temu

W krakowskich szpitalach posiadających oddziały ginekologiczno-położnicze w latach 2020–2025 odnotowano łącznie 47 przypadków pozostawienia noworodka po porodzie. Najwięcej takich zdarzeń zgłosił Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego (16).

Najwięcej zdarzeń w latach 2022–2023, potem wyraźny spadek

Roczna dynamika pokazuje wyraźne „wypiętrzenie” w środku analizowanego okresu. Liczba pozostawionych noworodków wyniosła: 7 (2020), 8 (2021), 11 (2022), 12 (2023), 6 (2024) i 3 (2025). Oznacza to, iż po szczycie w latach 2022–2023 nastąpił spadek o połowę, a następnie do poziomu kilku przypadków rocznie.

Zestawienie obejmuje pięć placówek. W latach 2020–2025 najwięcej przypadków wykazano w:

  • Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego – 16,
  • Szpitalu Miejskim Specjalistycznym im. Gabriela Narutowicza – 11,
  • Szpitalu Uniwersyteckim – 10,
  • Szpitalu Położniczo-Ginekologicznym UJASTEK – 7,
  • Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera – 3.

W jednej z placówek (NZOZ Szpital na Siemiradzkiego im. R. Czerwiakowskiego) wskazano jedynie na „kilka” przypadków w ostatnich pięciu latach – bez podania dokładnej liczby, co utrudnia domknięcie pełnej statystyki.

Co dzieje się po pozostawieniu dziecka: sąd rodzinny, MOPS i piecza

Procedura ma kilka stałych etapów. Po pozostawieniu dziecka uruchamiane są działania po stronie szpitala, w tym praca personelu i wsparcie pracownika socjalnego. Następnie składany jest wniosek do sądu rodzinnego o wydanie postanowienia dotyczącego umieszczenia noworodka w pieczy zastępczej, a po decyzji sądu dokumenty trafiają do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, który organizuje miejsce opieki i przeprowadza przekazanie.

Czas „przejścia” do pieczy zastępczej waha się od ok. 2 dni do 2–3 tygodni – zależnie od dostępności miejsc i stanu zdrowia dziecka. W pierwszej kolejności noworodki kierowane są do zawodowych rodzin zastępczych pełniących funkcję pogotowia rodzinnego. Gdy potrzebna jest opieka specjalistyczna i brakuje miejsca w rodzinie specjalistycznej, dziecko może trafić do placówki opiekuńczo-wychowawczej typu specjalistyczno-terapeutycznego.

Kraków na tle dużych miast: zjawisko nie jest wyjątkowe, ale skala bywa różna

Porównania między miastami trzeba traktować ostrożnie (różne definicje, zakres danych i sposób liczenia), ale punkt odniesienia pokazuje, iż problem dotyczy wielu ośrodków.

W Poznaniu w 2023 r. w jednym oddziale neonatologicznym odnotowano 52 hospitalizacje noworodków wynikające wyłącznie z przyczyn socjalnych – czyli z braku możliwości wypisu do bezpiecznego miejsca opieki. Z kolei we Wrocławiu w przekazach miejskich i lokalnych informacjach pojawia się liczba 50 niemowląt w 2022 r. określanych jako „porzucone w szpitalach lub odebrane rodzicom” w związku z interwencjami.

Warszawa w 2024 r. problem miał dotyczyć ok. 100 dzieci pozostawionych w szpitalach lub odebranych po porodzie.

„Najważniejszy jest czas”: dlaczego te dni i tygodnie mają znaczenie

W tle statystyk jest pytanie o praktykę: jak ograniczać czas, w którym noworodek – choćby zdrowy – pozostaje w szpitalu z powodów pozamedycznych. Samorządy i instytucje pomocy społecznej wskazują na rolę pogotowi rodzinnych i ośrodków preadopcyjnych. Przykładowo Łódź noworodki pozostawione w szpitalu trafiają do pogotowi rodzinnych, a gdy brakuje miejsc – do ośrodków preadopcyjnych lub wyspecjalizowanych placówek.

Co dalej

Dane z Krakowa pokazują dwie równoległe tendencje: wyraźny wzrost liczby przypadków w latach 2022–2023 oraz spadek w latach 2024–2025. najważniejsze pozostaje jednak to, jak gwałtownie system jest w stanie zapewnić noworodkowi opiekę poza szpitalem – tak, by oddział neonatologiczny nie stawał się „tymczasowym domem” z powodów organizacyjnych.

(PT)

Idź do oryginalnego materiału