500-lecie Tarnowskich Gór świętowano… w Opolu. Podziękowanie dla Jana Dobrego

1 godzina temu

Witając w katedrze gości, biskup Paweł Stobrawa podkreślił, iż choć w dziejach katedry odbyło się wiele ważnych wydarzeń i obchodów, ta uroczystość 500-lecia Tarnowskich Gór w Opolu jest czymś niepowtarzalnym i wyjątkowym.

Przywileje górnicze

Legenda mówi, iż pierwszą bryłę kruszcu srebronośnego wyorał na gruntach wsi Tarnowice chłop Rybka ok. 1490 r. niedługo zaczęły powstawać pierwsze osady górnicze. Przełomem w dziejach Tarnowskich Gór było nadanie przez Jan II Dobrego, księcia opolskiego oraz margrabiego Jerzego Pobożnego Hohenzollerna von Ansbach w 1526 r. przywileju wspierającego górnictwo – „Aktu wolności górniczej”.

W tym samym roku prawdopodobnie „gród gwarków” otrzymał prawa miejskie. Dwa lata później ogłoszony został przez tych samych autorów „Ordunek gorny”. Dokument zawierający 72 artykuły był przywilejem gwareckim, który regulował warunki pracy i płacy w kopalniach srebra i ołowiu. Dały one początek szybkiemu rozwojowi górnictwa oraz miasta. Intensywnie rozwijały się w nim handel i rzemiosło.

Więzi z Opolem

Jubileusz odbywa się pod hasłem „Z Opola do Tarnowskich Gór i nazod”. Wśród uczestników uroczystości byli Eleonora Beśka i jej mąż Stanisław.

– Piękna inicjatywa władz naszego miasta i piękna uroczystość. Jedziemy dzisiaj „do Opola i nazod”, bo my Tarnogórzanie jesteśmy z Opolem związani – mówi pani Eleonora. – Moje rodzinne korzenie są z dziada pradziada tarnogórskie, ale mój małżonek ma przodków w Opolu Nowej Wsi Królewskiej. Te opolskie korzenie też nas tu przywiodły.

– Podczas uroczystości wspominano, iż w tym roku obchodzimy nie tylko 500-lecie miasta, ale i 350 lat od pierwszej pielgrzymki z Tarnowskich Gór do Piekar. Nasi przodkowie, którzy w 1676 roku dziękowali za ocalenie od dżumy, modlili się w Piekarach przed tym samym obrazem, który dziś ma tytuł Matki Boskiej Opolskiej.

– Od górniczego prawodawstwa – mówił przed rozpoczęciem mszy św. burmistrz Tarnowskich Gór, Arkadiusz Czech – zaczęło się wszystko, co nas spotkało później. Historia bogata, wspaniała, ale także trudna. Przed nami ważne zadanie. Zostawić potomnym miasto. Może nie do idealnego, ale do dobrego życia.

Czego uczy jubileusz

Uroczystej msza św. przewodniczył biskup gliwicki Sławomir Oder.

– Co zrobić z naszym 500-letnim dziedzictwem? – pytał biskup. – Jubileusz każe się nam zastanawiać: Czy w naszej wspólnocie każdy może znaleźć miejsce? Na ile potrafimy ze sobą rozmawiać, kiedy różnimy się poglądami. Czy umiemy dostrzec człowieka, którego łatwo przeoczyć wśród zakamarków instytucji i meandrów prawa? Górnicze korzenie Tarnowskich Gór mogą nam pomóc. Praca pod ziemią przypomina, jak wiele zależy od drugiego człowieka. Uwaga, rzetelność i pomoc o bezpieczeństwie drugich. Takiej odpowiedzialności z miłością i troską dzisiaj potrzebujemy.

O oprawę muzyczną zadbali Orkiestra Kamiliańska i Chór Tarnogórzan. W uroczystościach współorganizowanych przez Muzeum w Tarnowskich Górach wzięli udział mieszkańcy miasta i członkowie tamtejszych stowarzyszeń. Władze Opola reprezentował wiceprezydent Łukasz Sowada.

Po zakończeniu liturgii złożono kwiaty w przy grobie Jana II Dobrego, upamiętniając jego zasługi dla historii Srebrnego Miasta.

Po mszy św. goście z Tarnowskich Gór przeszli pod ratusz, gdzie odśpiewali tradycyjną pieśń sięgającą korzeniami XIX wieku – „Tarnogórski dzwoneczek”.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału