Dzisiaj (tj. 29.01) swoje urodziny obchodzi Andrzej Borowski. Legendarny napastnik Chojniczanki.
„Andrzej Borowski najlepszym snajperem Polski”. Ileż to lat niosła się ta przyśpiewka przy Mickiewicza 12. Popularny „Borówa” zdobył dla Chojniczanki 499 goli stając się najlepszym strzelcem w historii Klubu. Poprzeczka zawieszona jest bardzo, bardzo wysoko i pobić ten wynik komukolwiek będzie trudno.
Andrzej Borowski urodził się w Chojnicach 29 stycznia 1975 roku. Pierwsze kroki na piłkarskiej murawie stawiał jako trzynastolatek pod kierunkiem trenera Tadeusza Urbańskiego. Zawsze czuł się dobrze w ofensywie, stąd też od początku kariery występował na pozycji napastnika. Brylował w drużynie trampkarzy, liderował zespołowi juniorów. Debiutował w drużynie seniorskiej w okresie 1991/92. Pod kierunkiem trenerów Marka Wielewickiego i Leszka Szanka zdobyła mistrzostwo Klasy Okręgowej i awansowała do III Ligi. w okresie 1992/93 Borowski należał już do wyróżniających się snajperów chojnickiej drużyny.
Jego snajperskie umiejętności zostały zauważone przez działaczy Widzewa Łódź. w okresie 1998/99 reprezentował barwy łódzkiego klubu. Z zespołem z Łodzi zdobył wicemistrzostwo Polski rozgrywając 15 meczów w Ekstraklasie. Po roku mógł trafić do Śląska Wrocław z którym to przygotowywał się latem do nowego sezonu. Po nieudanym podejściu do drugiego klubu pierwszoligowego snajper z Chojniczanki powrócił do swego macierzystego klubu, by później przez wiele lat, z drobnymi przerwami, zdobywać bramki dla Chluby Grodu Tura.
W sezonie 1999/2000 Andrzej Borowski strzelił 51 bramek. Walnie przyczynił się do zdobycia przez Chojniczankę trzeciego miejsca w IV lidze. Sezon 2000/01 to supremacja „Chojniczanki” w rozgrywkach IV ligi pomorskiej. Mistrz województwa pomorskiego zaaplikował swoim przeciwnikom 118 bramek, z czego 56 było dziełem strzelca Chojnic. Bywały mecze, kiedy zaliczył aż sześć bramek (z Żuławami Nowy Dwór). W trzeciej lidze – w okresie 2001/02 – należał również do czołowych strzelców tej grupy rozgrywkowej. Strzelił 23 gole, nieznacznie ulegając Grzegorzowi Bale ze Sparty Brodnica (24 bramki). Pomimo snajperskich wyczynów „Borówy” Chojniczanka okazała się za słaba na trzecioligowe progi i kolejny sezon spędziła już w IV lidze. Od tego momentu zaczęły się czasowe transfery Andrzeja Borowskiego. Najczęściej przez część sezonu grał dla Chojniczanki, a część dla innego klubu. Borowski zaliczył grę w Nordcopie Gdańsk, Gedanii Gdańsk, Cartusii Kartuzy oraz Wierzycy Pelplin. W tym czasie występował również w rozgrywkach halowych przynosząc chojniczanom sporo euforii reprezentując Holiday Chojnice.
Od roku 2006 grał już tylko dla Chojniczanki. Z naszym zespołem corocznie zdobywał upragnione awanse przebywając drogę z Klasy Okręgowej do II Ligi. Po raz ostatni w oficjalnym spotkaniu żółto-biało-czerwonych zagrał 19 czerwca 2010 roku. Ostatni gol to mecz z Darzborem Szczecinek (24.04.2010).
Dzisiejszemu solenizantowi życzymy dużo, dużo zdrowia, pomyślności w życiu prywatnym i zawodowym. Wszystkiego najlepszego!
















