To może być przełomowy rok dla Jutrzenki Płock. Klub, który w tej chwili znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli, w 2026 roku będzie obchodził 70. urodziny. Jak przekonuje Łukasz Chrobot, prezes MMKS Jutrzenki Płock, planowana jest gala, która będzie okazją do podziękowania za lata wspierania klubu – zarówno na parkiecie, jak i na trybunach.
PortalPlock: Rok 2026 będzie wyjątkowy dla Jutrzenki Płock. Klub będzie obchodził 70. urodziny. Czy w klubie planowane są jakieś wydarzenia z tej okazji?
Łukasz Chrobot: Oczywiście. Za nowym zarządem są już dwa lata ciężkiej pracy, a za klubem – 70 lat walki o dumę Płocka. W połowie roku przygotowujemy dość dużą imprezę i chcemy uhonorować wszystkie osoby, które do tej pory przyczyniły się do funkcjonowania naszego klubu. Przede wszystkim chcemy być z nimi i osobiście im podziękować. Bardzo wiele osób sprawiło, iż ten klub dziś istnieje.
PP: No właśnie, bo bywało różnie. Kiedy tworzył się nowy zarząd, trzeba było walczyć o to, by MMKS Jutrzenka Płock w ogóle istniała – mowa także o finansach klubu. Czy dziś można już powiedzieć, iż sytuacja jest stabilna?
ŁC: To fakt, bywało różnie. Czy jesteśmy na prostej drodze? To trudne słowa. Z klubem jest jak z życiem – każdego dnia walczymy o to, by było stabilnie. Tak samo jest z klubem. Dziś mogę powiedzieć, iż Jutrzenka Płock jest finansowo stabilna, choć wciąż nie na takim poziomie, jakiego bym oczekiwał. Na pewno chcę podziękować wszystkim sponsorom i osobom, które nam pomagają. My dajemy z siebie wszystko i chcemy dalej pracować na to, by klub sięgnął po pierwsze duże cele. Tak ma być w 2026 roku. Pierwszy istotny punkt to uczczenie 70-lecia klubu, a drugi – walka o awans do wyższej ligi.
PP: A są na to realne szanse, bo Jutrzenka jest liderem tabeli?
ŁC: Tak i zawdzięczamy to przede wszystkim naszym seniorkom – całej drużynie, trenerom i wszystkim, którzy są wokół zespołu. Wykonana została naprawdę ciężka praca. Już dziś czekamy na pierwszy mecz w Płocku, który odbędzie się niebawem. Zapraszam wszystkich na trybuny. Wspierajcie Jutrzenkę!
PP: 70 lat to duży bagaż doświadczeń. Prowadzenie klubu z taką historią to pewnie ogromna duma, ale i odpowiedzialność.
ŁC: Ogromna odpowiedzialność. Dziś mamy u siebie 130 dzieci, które regularnie trenują i o które trzeba zadbać. Do tego dochodzą mecze i drużyna seniorska. W Jutrzence nastąpiła już pewna zmiana – dziś podchodzimy do wszystkiego bardziej profesjonalnie. Jutrzenka to mała ojczyzna w naszym mieście i chcemy ją rozwijać na jak najwyższym poziomie. Obejmując klub, chciałem zbudować go w taki sposób, by kiedyś można było powiedzieć, iż w Płocku są trzy duże kluby sportowe: Orlen Wisła Płock, Wisła Płock i Jutrzenka Płock. Chcemy być trzecią siłą sportową w mieście.
PP: Miejsce w tabeli na to wskazuje. Są szanse, by tak pozostało do końca sezonu?
ŁC: Myślę, iż tak. Cały czas pracujemy – trenerzy i zawodniczki trenują na wysokim poziomie. Co cieszy, nie mamy większych kontuzji. Najważniejsze jest to, iż nie oglądamy się za siebie, tylko idziemy do przodu. Myślę, iż to będzie przełomowa runda, w której realnie powalczymy o awans. To marzenie nie tylko moje, ale także zawodniczek i kibiców, którzy przychodzą na nasze mecze do SP 16.
PP: Kibice z całą pewnością uskrzydlają!
ŁC: Tak, i to bardzo. Kibice pomagają nie tylko dziewczynom, ale i zarządowi – motywują nas do wspólnego działania. Dzięki nim klub funkcjonuje dziś na takim poziomie, mimo iż to trzeci szczebel rozgrywkowy. Dlatego spokojnie, małymi krokami, bez zachłyśnięcia się miejscem w tabeli. Działajmy i konsekwentnie budujmy drużynę, przybliżając ją do celu. Wspólnie!


![KSSPR szykuje się na wiosnę. Celem gra w Turnieju Mistrzów [wideo, zdjęcia]](https://tkn24.pl/wp-content/uploads/2026/01/KSSPR-treningi.png)










