To historia pisana sercem, zaangażowaniem i uśmiechem kolejnych pokoleń maluchów. Przedszkole Miejskie nr 6 w Świdnicy obchodzi imponujący jubileusz 80-lecia swojego istnienia. Choć ze względu na trwający remont zabytkowej siedziby przy ul. Komunardów placówka funkcjonuje w tej chwili w tymczasowej lokalizacji, świętowanie miało wyjątkowo oprawę. Dzieci, nauczyciele oraz zaproszeni goście spotkali się w auli I Liceum Ogólnokształcącego, by wspólnie wyruszyć w pełną wzruszeń i artystycznych pokazów podróż w czasie.

Początki świdnickiej „Szóstki” sięgają 1 września 1946 roku. Pierwszą siedzibą był budynek przy ul. Jagiellońskiej 27, gdzie prowadzono działalność socjalno-opiekuńczą o charakterze żłobkowo-przedszkolnym dla 27 dzieci pracowników Fabryki Liczników i Zegarów Elektrycznych „Heliowat”. Z powodu szybkiego rozwoju zakładu i rosnących potrzeb w 1954 roku przedszkole przeniesiono na ul. Sikorskiego 11, a w 1957 roku trafiło do zajmowanego do dziś obiektu przy ul. Komunardów 2.
Trwający w tej chwili jubileusz zbiegł się z dużymi zmianami organizacyjnymi. Siedziba przy ul. Komunardów przechodzi gruntowny remont oraz termomodernizację, w związku z czym maluchy wraz z kadrą od kilku miesięcy przebywają na „gościnnych występach” w budynku Przedszkola Miejskiego nr 4 przy ul. Marcinkowskiego. Mimo tych tymczasowych komplikacji, urodzinowa uroczystość odbyła się z wielką pompą w auli I LO im. Jana Kasprowicza w Świdnicy.
Historia pisana przez ludzi
– Jest niezwykłą historią, która trwa już od 80 lat. Z ogromną wdzięcznością spoglądamy na wszystkich, którzy przez te lata tworzyli historię tego miejsca: dyrektorów, nauczycieli, pracowników, rodziców, a przede wszystkim dzieci. To dzięki państwa zaangażowaniu, trosce, pasji i sercu nasze przedszkole stało się miejscem pełnym ciepła, bezpieczeństwa i radości – mówiła podczas uroczystości dyrektor przedszkola, Matylda Narkiewicz.
Bogate dzieje placówki przypomniała zgromadzonym najstarsza stażem nauczycielka, Barbara Ziębicka, zabierając uczestników wydarzenia w nostalgiczny powrót do przeszłości. Na sali nie zabrakło również byłych dyrektorek – Stanisławy Wiśniewskiej, Kazimiery Jelinek, Danuty Wencko oraz Małgorzaty Domareckiej, którym dziękowano za wkład w rozwój przedszkola.
– Jubileusz to nie tylko okazja do wspomnień, ale także moment refleksji nad tym, jak wiele dobra wydarzyło się przez te 80 lat. Z dumą pielęgnujemy tę tradycję i z nadzieją patrzymy w przyszłość, wierząc, iż kolejne pokolenia będą tu doświadczać tej samej życzliwości, miłości i troski – podkreślała dyrektor Narkiewicz.
Wzruszające występy i integracja
Głównym punktem programu były występy artystyczne, w których wzięły udział wszystkie grupy przedszkolne. Dzieci zaprezentowały swoje talenty muzyczne i taneczne, wykazując się niezwykłym zgraniem i przygotowaniem. Na scenie pojawili się także absolwenci „Szóstki”, pokazując, jak trwałe więzi łączą ich z rodzimą placówką.
Jednym z najbardziej poruszających momentów uroczystości było „zaśpiewanie” przez przedszkolaków piosenki w języku migowym. W placówce dzieci regularnie uczą się podstaw migania, by budować postawy otwartości i być jak najbliżej rówieśników ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
Sami są absolwentami i czekają na powrót do „domu”
Wyjątkową więź z przedszkolem ma sama obecna dyrektor, która doświadczyła atmosfery panującej przy ul. Komunardów jako dziecko.
– Z tym przedszkolem jestem związana od 1995 roku, bo sama jestem absolwentką tego przedszkola. Jest to przedszkole przyjazne, otwarte na dzieci, na rodziców. Takie, w którym rozwijane są talenty i pasje dzieci. I dążymy do tego, żeby każde dziecko czuło się w nim dobrze, bezpiecznie – przyznała Matylda Narkiewicz. Jak dodała, specyficzny duch tego miejsca nie zmienia się od dekad: – To przedszkole zawsze było fajne. Tak bardzo podobało mi się w tym przedszkolu, iż po latach postanowiłam wrócić. I atmosfera przez cały czas jest tak samo ciepła.
Odliczanie trwa jednak nie tylko do kolejnych rocznic, ale i do powrotu do odnowionej, zabytkowej siedziby przy ul. Komunardów.
– Rzeczywiście odliczamy dni do przeprowadzki, chociaż muszę przyznać, iż na tym wygnaniu wcale nie jest nam tak najgorzej, bo warunki mamy naprawdę bardzo dobre, przyzwyczailiśmy się już do tej sytuacji. Natomiast dom to dom – wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, więc rzeczywiście czekamy już na powrót. Bardzo się cieszymy z tego remontu, bo był on bardzo wyczekiwany – podsumowuje dyrektor placówki.
/asz/
fot. Michał Nadolski
Aktualna siedziba przedszkola:

1 godzina temu




![[WIDEO] Niebezpieczna sytuacja na S-52 w Bielsku-Białej. To codzienny poranny problem w tym miejscu!](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/10/2026_10_27_18_26_44_269f33bf8fbdb03f5adb9bc5c961d09d_mp4_766b.png)





