Przyjaciele Jubilata postanowili zorganizować coś wyjątkowego. Wtajemniczeni goście ściągnęli Pana Jacka do kawiarni "Słoń w Kafce". Plan konspiracyjny powiódł się w stu procentach: zaskoczenie i wzruszenie na twarzy solenizanta były bezcenne!
U boku Pana Jacka nie mogło zabraknąć ukochanej żony Elizy, która wspiera go w każdym szalonym pomyśle. Do kawiarni tłumnie przybyła też kilkunastoosobowa ekipa oddanych przyjaciół i dobrych znajomych. Wśród świętujących zjawili się ludzie, dla których Jubilat jest prawdziwym wzorem, w tym sekretarz miasta Maciej Leon Myszka.
Słodkości i morze życzeń
Zamiast tradycyjnych przemówień, goście postawili na ciepło i humor. Było bardzo rodzinnie i wesoło:
Lawina serdeczności : Odczytano radosną, wielkoformatową laurkę podpisaną przez uczestników wydarzenia.
Poetycki akcent : Specjalnie na Jubileusz powstał wyjątkowy w

1 tydzień temu












