
Jeszcze jeden mecz. Jeszcze 90 minut, które mogą zmienić wszystko. Sandecja Nowy Sącz stanie przed największym wyzwaniem tego sezonu. W finale baraży o awans do Betclic 1. Ligi biało-czarni zmierzą się na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Stawką będzie powrót na zaplecze Ekstraklasy.
Do decydującego starcia oba zespoły przystępują po niezwykle emocjonujących półfinałach. Sandecja pokonała w Grudziądzu Olimpię 2:1, zdobywając zwycięską bramkę w samej końcówce meczu. Podbeskidzie również wygrało 2:1, eliminując rezerwy Śląska Wrocław.
Teraz wszystko rozstrzygnie się w jednym spotkaniu.
Grudziądz pokazał charakter Sandecji
Wtorkowy półfinał był prawdziwym testem charakteru dla zespołu z Nowego Sącza. Po bezbramkowej pierwszej połowie prowadzenie biało-czarnym dał Tomasz Kołbon. Gospodarze zdołali odpowiedzieć trafieniem Dominika Frelka i wydawało się, iż o awansie może zdecydować dogrywka.
Wtedy nadeszła 90. minuta.
Po jednej z ostatnich akcji meczu piłkę do siatki skierował Wiktor Pleśnierowicz, wywołując eksplozję euforii wśród piłkarzy, sztabu szkoleniowego i kibiców Sandecji. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, a sądeczanie mogli rozpocząć przygotowania do finału.
To zwycięstwo pokazało, iż drużyna potrafi walczyć do ostatniego gwizdka i nie poddaje się choćby w najbardziej wymagających momentach.
Podbeskidzie będzie chciało wykorzystać atut własnego stadionu
Finał baraży zostanie rozegrany w Bielsku-Białej. To Podbeskidzie będzie gospodarzem spotkania, co z pewnością stanowi dodatkowy atut dla gospodarzy.
Nie oznacza to jednak, iż Sandecja jedzie na Śląsk w roli outsidera. Historia tegorocznych spotkań obu drużyn pokazuje, iż biało-czarni potrafią znaleźć sposób na rywala.
W pierwszym meczu sezonu rozegranym w Bielsku-Białej Sandecja odniosła efektowne zwycięstwo 3:1. Rewanż przy K47 zakończył się bezbramkowym remisem.
Bilans ostatnich dwóch pojedynków przemawia więc na korzyść zespołu z Nowego Sącza.
Cała Sądecczyzna będzie trzymać kciuki
Trudno o większą stawkę. Zwycięzca finału baraży zapewni sobie miejsce w Betclic 1. Lidze i wykona ogromny krok w odbudowie sportowej pozycji klubu.
Dla Sandecji byłby to powrót na szczebel centralny po trudnym okresie i sygnał, iż klub ponownie chce odgrywać istotną rolę w polskiej piłce.
Przed biało-czarnymi ostatnia przeszkoda. Po dramatycznym triumfie w Grudziądzu nastroje w Nowym Sączu są bojowe, a kibice wierzą, iż drużyna dopisze najważniejszy rozdział tego sezonu właśnie w Bielsku-Białej.
Ostatnie mecze Sandecji z Podbeskidziem
25 lipca 2025 r.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Sandecja Nowy Sącz 1:3
23 listopada 2025 r.
Sandecja Nowy Sącz – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0
Teraz przyszedł czas na trzeci, zdecydowanie najważniejszy pojedynek. Zwycięzca bierze wszystko. Przegrany będzie musiał odłożyć marzenia o 1. Lidze na kolejny sezon.

6 dni temu














