94% optymistów przy tragicznych statystykach. Paradoks bezpieczeństwa drogowego obnażony

23 godzin temu

W krajach o najwyższej śmiertelności wypadków drogowych poziom zaufania społecznego do systemów transportowych bije rekordy popularności. Dowiedz się, dlaczego dynamiczna modernizacja dróg i aut wyprzedziła rzeczywistą poprawę bezpieczeństwa oraz jak brak współpracy regulatorów z branżą motoryzacyjną hamuje walkę o ludzkie życie.

Dziewięć na dziesięć osób deklaruje, iż podczas codziennych podróży drogowych czuje się bezpiecznie. Tę opinię podziela jednak mniej niż połowa (45%) specjalistów zajmujących się projektowaniem, budową i funkcjonowaniem systemów transportowych. Wyniki nowego badania Economist Enterprise, przeprowadzonego przy wsparciu Brembo, wskazują na wyraźną „ lukę zaufania ” (ang. ” trust gap”) między poczuciem bezpieczeństwa użytkowników dróg a oceną ekspertów. Jest ona największa na rynkach odnotowujących najgorsze wyniki pod względem bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Badanie Safety in Motion: Driving Trust in Modern Mobility objęło użytkowników dróg oraz specjalistów z sektora transportu w dziesięciu największych krajach produkujących pojazdy: Brazylii, Chinach, Francji, Niemczech, Indiach, Włoszech, Japonii, Korei Południowej, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Kraje te odpowiadają łącznie za około 75% światowej produkcji pojazdów.

Każdego roku na drogach całego świata ginie około 1,2 mln osób. Autorzy badania wskazują, iż fałszywe poczucie bezpieczeństwa jest niedostrzeganą dotąd przeszkodą w poprawie tej sytuacji. Apelują do przedstawicieli branży i decydentów o ograniczenie tej luki poprzez budowanie społecznego zaufani a opartego na rzetelnych danych, przejrzystości oraz mierzalnych efektach działań.

– Badanie jasno pokazuje, iż użytkownicy dróg znacznie wyżej oceniają bezpieczeństwo swoich codziennych podróży niż eksperci zajmujący się mobilnością. To poważny powód do niepokoju – powiedział Jean Todt, specjalny wysłannik Sekretarza Generalnego ONZ ds.
bezpieczeństwa ruchu drogowego – Zaufanie jest niezbędnym elementem mobilności, jednak nadmierna pewność siebie może prowadzić do podejmowania niepotrzebnego ryzyka.

Użytkownicy dróg czują się najbezpieczniej tam, gdzie drogi są najbardziej niebezpieczne

Największa różnica między oceną użytkowników dróg a opinią przedstawicieli branży występuje w Brazylii, Chinach i Indiach. Aż 94% mieszkańców tych państw deklaruje, iż czuje się bezpiecznie podczas codziennych podróży – to najwyższy wynik spośród wszystkich badanych rynków. Tymczasem jedynie 18% ekspertów ds. transportu podziela tę ocenę. Jednocześnie kraje te odnotowują średnio 16,2 ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych na 100 tys. mieszkańców – około dwukrotnie więcej niż wynosi średnia dla wszystkich analizowanych państw.

– W Brazylii, Chinach i Indiach poczucie bezpieczeństwa rosło równolegle z dynamiczną i widoczną modernizacją: rozwojem infrastruktury, pojawieniem się nowocześniejszych pojazdów i nowych technologii – powiedziała Pratima Singh, Principal of Policy and Insights w Economist Enterprise, która kierowała badaniem. – Jednak wzrost zaufania wyprzedził rzeczywistą poprawę bezpieczeństwa. Gdy ludzie wierzą, iż systemy są bezpieczniejsze, niż są w rzeczywistości, często przestają zachowywać niezbędną ostrożność na drodze.

Poczucie bezpieczeństwa nie jest jednakowe dla wszystkich

Poziom zaufania do bezpieczeństwa drogowego różni się pomiędzy grupami społecznymi.
Osoby o niższych dochodach niemal dwukrotnie częściej niż respondenci o średnich i wysokich dochodach deklarują niski lub umiarkowany poziom zaufania do bezpieczeństwa swoich codziennych podróży.

Największe poczucie bezpieczeństwa deklarują przedstawiciele pokolenia Millenialsów – 94% z nich wyraża wysoki poziom zaufania. Najmniej ufne są natomiast osoby z pokolenia Z oraz Baby Boomers – odpowiednio 12% i 16% przedstawicieli tych grup deklaruje niski lub umiarkowany poziom zaufania.

Nowe źródło ryzyka: relacja człowiek – system

Wraz z rozwojem zaawansowanych technologii motoryzacyjnych kluczowego znaczenia nabiera sposób, w jaki użytkownicy korzystają z coraz bardziej zautomatyzowanych systemów wspomagających jazdę. w tej chwili jedynie 3% przedstawicieli branży uważa awarie mechaniczne za główną przyczynę zdarzeń drogowych.

30% ekspertów uważa, iż najważniejsz ym źródł em problemów związanych z bezpieczeństwem jest niewłaściwe korzystanie z systemów wspomagania kierowcy lub ich błędne rozumienie . Kolejne 24% za największe zagrożenie uznaje funkcje pojazdów odwracające uwagę kierowców od drogi. Z kolei użytkownicy dróg za największy problem uznają natomiast własne zachowanie podczas jazdy.

Zdaniem ekspertów część problemu może wynikać ze sposobu promowania technologii wspomagania kierowcy. 65% jest zdania , iż przekazy reklamowe przeceniają możliwości tych systemów, 62% twierdzi, iż sugerują one kierowcom konieczność mniejszej koncentracji na prowadzeniu pojazdu, a 60% uważa , iż eksponują korzyści, marginalizując ograniczenia technologii.

Społeczeństwo oczekuje zdecydowanych działań na rzecz bezpieczeństwa

Pomimo wysokiego poczucia bezpieczeństwa aż 88% użytkowników dróg popiera wprowadzenie bardziej rygorystycznych działań na rzecz poprawy sytuacji na drogach – w tym niższych limitów prędkości oraz skuteczniejszego egzekwowania przepisów. Respondenci deklarują również gotowość ponoszenia wyższych kosztów za bezpieczniejsze systemy transportowe. Jednocześnie 68% specjalistów ds. transportu wskazuje, iż najpoważniejszą przeszkodą w poprawie bezpieczeństwa na drogach jest niewystarczająca kooperacja pomiędzy regulatorami a branżą.

– Zmniejszenie luki zaufania wymaga wspólnego działania wszystkich uczestników ekosystemu mobilności – powiedział Matteo Tiraboschi, Executive Chairman Brembo . – Branża musi przez cały czas odpowiedzialnie wdrażać innowacje, decydenci powinni tworzyć skuteczne ramy regulacyjne, a wspólnie musimy pomóc społeczeństwu lepiej rozumieć zarówno możliwości, jak i ograniczenia nowych technologii.

Zaufanie do bezpieczeństwa na drogach buduje się – i traci – na różne sposoby w zależności od rynku

Badanie pokazuje, iż poziom zaufania do bezpieczeństwa transportu jest kształtowany w mniejszym stopniu przez samą technologię, a w większym przez lokalną kulturę, instytucje oraz model zarządzania. Oznacza to, iż skuteczne działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa muszą być dostosowane do specyfiki poszczególnych krajów. Autorzy badania wyróżniają cztery odmienne środowiska zaufania, z których każde wymaga innego podejścia:

  • Optymiści zaufania (ang.” Trust optimists”) (Brazylia, Chiny, Indie ) – różnica między
    oceną użytkowników a ekspertów wynosi aż 76 punktów procentowych (94% wobec
    18%). To rynki o najwyższej liczbie ofiar śmiertelnych wypadków drogowych spośród
    analizowanych państw, gdzie optymizm społeczeństwa w zakresie bezpieczeństwa
    zdecydowanie wyprzedza rzeczywistość.
  • Strażnicy zaufania (ang. ” Trust guardians”) (Japonia, Korea Południowa) – najmniejsza rozbieżność między opiniami użytkowników i ekspertów (84% wobec 70%), oparta na niezależnej weryfikacji oraz wysokiej niezawodności systemów. Zagrożeniem pozostaje jednak kruchość zaufania do instytucji, jeżeli ich skuteczność zacznie stopniowo spadać.
  • Pragmatycy zaufania (ang.”Trust pragmatists”) (Francja, Niemcy, Włochy) – kraje o najniższej liczbie ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, ale jednocześnie z 39 – punktową różnicą między oceną branży a opinią konsumentów. Wysokiemu poziomowi zaufania społeczeństwa towarzyszy sceptycyzm wobec technologii postrzeganych jako nieprzejrzyste lub przesadnie promowane.
  • Negocjatorzy zaufania (ang.”Trust negotiators”) (Wielka Brytania, Stany Zjednoczone) – wysoki poziom zaufania użytkowników (92%) jest silnie powiązany z zaufaniem do instytucji. Ryzyko polega na tym, iż pojedyncza porażka regulatora lub próba zatajenia problemów przez firmę może mieć wyjątkowo poważne konsekwencje dla społecznego zaufania.

– Dziś ludzie nie są bezpieczni na drogach. Aby przeciwdziałać tej cichej pandemii, potrzebujemy odpowiedzialnych innowacji, skutecznych regulacji i realnych inwestycji. Zaufanie do bezpieczeństwa na drogach nie powinno być czymś oczywistym – trzeba je wypracować. Badania i dyskusje na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego są ważne, jednak tylko konkretne działania pozwolą ratować ludzkie życie – dodał Jean Todt.

Badanie: https://insights.economistenterprise.com/technology-innovation/safety-in-motion

Idź do oryginalnego materiału