PIŁKA NOŻNA. Rozpoczęła się wiosenna rywalizacja na boiskach regionalnej Serii A. Z sześciu naszych drużyn, które wystartowały tylko dwie zapunktowały. W Ostródzie wygrał MKS Miłakowo, a w Elblągu zremisował Jastrząb Ględy.
W derbach powiatu w Ostródzie młodzież Sokoła II przegrała z MKS Miłakowo / Fot. Marcin TchórzNiczym w hiszpańskiej La Lidze lub w Lidze Mistrzów mogli poczuć się piłkarze Iskry Smykówko. Piłkarską wiosnę rozpoczęli wyjazdowym meczem z Agatem Jegłownik. Ze względu na podmokłe tereny na Żuławach Wiślanych spotkanie rozegrane zostało na sztucznej murawie w Elbląg. Miecz pierwotnie zaplanowany był na godz. 20, tymczasem z różnych przyczyn pierwszy gwizdek rozbrzmiał dopiero około godziny 21. – Brakowało tylko hymnu Ligi Mistrzów, o takiej porze jeszcze nie graliśmy meczu ligowego – zażartował Rafał Kaliszewski, trener Iskry.
Marcin Kostiok (drugi z lewej) zdobył bramkę dla Iskry w Elblągu / Fot. FB Agat JegłownikPodczas nocnej rywalizacji na sztucznej trawie w Elblągu piłkarze Iskry dotrzymywali kroku gospodarzom. W końcu jednak Agat wywalczył rzut karny, po którym objął prowadzenie. Później zespół z gminy Ostróda stracił jednego z piłkarzy i grał w dziesiątkę. W osłabieniu paradoksalnie Iskra lepiej radziła sobie. W drugiej połowie mocnym punktem gości był bramkarz, który kilkukrotnie uratował przyjezdnych od utraty gola. W dziesięciu piłkarze ze Smykówka w 81. min wyrównali stan rywalizacji po strzale kapitana Marcina Kostioka. Niestety nie dotrwali z remisem, w końcówce Agat zdobył zwycięską bramkę.
Agat Jegłownik - Iskra Smykówko 2:1Bramka dla Iskry: Marcin Kostiok
Sebastian Kozłowski zdobył jedną ze zwycięskich bramek dla MKS Miłakowo / Fot. Marcin TchórzPosiadanie piłki i prowadzenie gry nie zawsze daje zwycięstwo. Przekonali się o tym piłkarze rezerw Sokoła Ostróda, którzy w derbach powiatu ostródzkiego z MKS Miłakowo procentowo dłużej utrzymywali się przy piłce, ale zagrali nieskutecznie. Młodzi podopieczni Radosława Teliszewskiego swoje szanse mieli przed przerwą i ich nie wykorzystali. Za to w tym najważniejszym elemencie piłkarskiego abecadła lepsi byli goście. Po bramkach Kozłowskiego i Giemzy Miłakowianie prowadzili 2:0 na sztucznej murawie w Ostródzie.
Rzut karny przestrzelony przez Krystiana Meyera

W drugiej części gry Sokół II podkręcił tempo i marnował kolejne okazje. Najpierw Krystian Meyer w sytuacji sam na sam strzelił niecelnie. Kilka chwil później mógł pokonać bramkarza z rzutu karnego. Meyer strzelił mocno z 11 metrów i bardzo niecelnie, wysoko nad bramką. W końcu napór Ostródzian dał im gola kontaktowego, którego strzelcem był Hubert Lipnicki. Gospodarze dążyli do wyrównania, ale zabrakło im pomysłu, zdrowia i skuteczności. – Dominowaliśmy, ale zabrakło kluczowego elementu czyli bramek na naszą korzyść – skomentował Radosław Teliszewski, trener rezerw Sokoła.
Sokół II Ostróda - MKS Miłakowo 1:2Bramki: Hubert Lipnciki - Sokół II; Sebastian Kozłowski, Daniel Giemza - MKS
Pozostałe wyniki naszych drużyn w grupie 2 klasy A: Olimpia III Elbląg – Jastrzab Ględy 1:1, Pomowiec Gronowo Elbląskie – Tęcza Miłomłyn 2:1, Wałsza Pieniężno – Żabianka Żabi Róg 6:3 (bramki: Rafał Dąbkowski 2, Piotr Żórański)

















