ABRAMCZYK Polonia to murowany kandydat do awansu do PGE Ekstraligi. – Zawsze powtarzam, iż praca musi być poparta konkretnymi efektami i nie może do niej wkradać się monotonia. Żużlowcy mojej drużyny będą mogli pokazać swoją postawą, iż zależy im, abyśmy kontynuowali ten projekt – mówi MetropoliaBydgoska.PL prezes klubu znad Brdy, Jerzy Kanclerz.
Bydgoszczanie rozpoczynają już adekwatny efekt przygotowań, ten na torze. Chwilę po godz. 13 na Sportowej rozległ się warkot motocykli a ABRAMCZYK Polonia wyjechała na tor.
– W treningu weźmie udział prawie cały zespół. Przygotowania ruszyły już dawno. Za nami owocne zgrupowanie w Cukrowni Żnin. Trener Dariusz Śledź przeprowadził się już do Bydgoszczy i tu spędzi cały sezon. W ten sposób łatwiej będzie mógł mieć na wszystko oko. Na razie dogląda procesów przygotowania toru. Chcemy, aby domowy owal był naszym atutem już od samego początku rozgrywek. W ubiegłorocznych bywało z tym różnie – mówi Jerzy Kanclerz w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL.
Wszyscy w Bydgoszczy walczą o awans. Śledź się choćby przeprowadził
Bydgoszczanie w ubiegłym sezonie borykali się z pewnymi problemami po montażu odwodnienia liniowego. Nie byli w tym przypadku odosobnieni. Gdy poszczególne ośrodki wdrażały takie rozwiązanie wcześniej, również miały pod górkę, nie tylko uwzględniwszy atut toru.
– Rozmawiałem też na ten temat z trenerem Darkiem Śledziem. Na przykład nam zarzucano, iż w nawierzchni jest wiele kamieni i niektórzy na to narzekali. We Wrocławiu również przez długi czas z tym walczono. Choć cały czas nad tym pracowaliśmy, także z pomocą wolontariuszy, za co im po raz kolejny bardzo dziękuję, z niektórymi rzeczami nie da się uporać natychmiast – przyznaje sternik klubu znad Brdy.
Nadchodzący sezon wiąże się z nowymi wyzwaniami. ABRAMCZYK Polonia utrzymała cały skład. Sprowadziła także gwiazdę PGE Ekstraligi i najlepszego juniora elity, Wiktora Przyjemskiego. Presja awansu jest ogromna a Bydgoszczanie wyrośli na murowanego kandydata do wygrania rozgrywek.
– Mówi się o nas bardzo wiele, pewne wątki są powielane. Mamy jednego seniora więcej, ale po owocnych rozmowach wewnątrz zespołu obraliśmy odpowiednią koncepcję. Pogoda dopisuje i teraz można skupić się na treningach. Wszyscy zawodnicy wiedzą, jakie są reguły gry. jeżeli chodzi o otoczkę awansu, wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, jaki wyznaczyliśmy cel i o co walczę wraz ze wszystkimi osobami zaangażowanymi w życie klubu. Wierzę oczywiście, iż uda się go zrealizować. Gdyby tak się nie stało, trzeba będzie bardzo poważnie zastanowić się co dalej – zauważa Kanclerz.
Sądny sezon. ABRAMCZYK Polonia już nie może a musi
Ze słów prezesa ABRAMCZYK Polonii można wywnioskować, iż ewentualne niepowodzenie może skłonić go do rezygnacji z funkcji prezesa. Trudno jednak wybiegać tak daleko w przyszłość, bo żużlowcy choćby nie wyjechali na tor.
Trzeba uczciwie przyznać, iż Kanclerz zbudował piekielnie mocne zestawienie, jak na warunki zaplecza najlepszej żużlowej ligi świata, wydatnie umożliwiając drużynie walkę o powrót do elity. ABRAMCZYK Polonia jest niezwykle mocna a na rynku nie dało się zrobić więcej.
– Zawodnicy wiedzą, jak bardzo zależy mi na awansie i będą mogli odpłacić się za zaufanie dobrą jazdą, pokazując iż chcą dalej wspólnie kontynuować ten projekt. Robię, co w mojej mocy. Spędzam w klubie dużo czasu. Staramy się dopiąć wszystko na ostatni guzik. Tor jeszcze może nie jest idealny, przyjął zimą dużo wody i zanim ona kolokwialnie mówiąc z niego wyjdzie, minie trochę czasu – podkreśla Kanclerz.
Czy nadchodzący sezon wiąże się ze szczególnymi emocjami? – Czuć, iż za chwilę rozpocznie się sezon, co jest okresem ciężkiej pracy. Po tylu latach życia i pracy przy sporcie, trudno się czymś zaskoczyć. Przygotowania przebiegają po staremu, w podobnej atmosferze, pracowicie – podsumowuje Jerzy Kanclerz.

1 dzień temu














