Absolutna dominacja. Lublinianki nie dały szans beniaminkowi

1 godzina temu
Zdjęcie: Mecz PGE MKS El-Volt Lublin vs ELMAS-KPS APR Radom


Piłkarki manualne PGE MKS El-Volt Lublin udanie rozpoczęły nowy sezon LOTTO Superligi Kobiet. Po sięgnięciu po Superpuchar Polski wicemistrzynie kraju pewnie pokonały na wyjeździe beniaminka z Radomia 36:23. Lublinianki od pierwszych minut dyktowały warunki gry i nie dały rywalkom najmniejszych szans na sprawienie niespodzianki.

Choć gospodynie z ELMAS-KPS APR Radom próbowały zaskoczyć na samym początku meczu, bramkarka Paulina Wdowiak gwałtownie ostudziła ich zapał. Po krótkiej walce bramka za bramkę, szczypiornistki z Lublina wrzuciły wyższy bieg. Piorunujący zryw Sary Paulsen, Darii Monkielewicz, Aleksandry Rosiak oraz Jhennifer Lopes doprowadził do stanu 13:3 i całkowicie pozbawił miejscowe złudzeń.

Obroniony rzut karny przez Ninę Smelcerz zwieńczył kapitalną pierwszą połowę, po której lublinianki schodziły do szatni z prowadzeniem 19:8. Po przerwie kibice oglądali kontynuację pokazu siły. Znakomite wejście zaliczyły Dagmara Nocuń oraz Emilia Kowalik, a przewaga gwałtownie wzrosła do dziesięciu trafień.

Zobacz również

NOTAM dla lotniska w Świdniku. Aktywność wojskowa może wstrzymać loty cywilne

30 sekund i po czekach na 300 zł. Ogromne zainteresowanie Lubelskim Czekiem Turystycznym. Kiedy kolejna szansa?

Casting do serialu historycznego w Lublinie. Szukają statystów w wieku 18-70 lat, płacą od 140 zł za dzień

Liderką zespołu była nie do zatrzymania Daria Monkielewicz, która raz po raz dziurawiła siatkę rywalek. Ostatecznie tytuł MVP spotkania trafił jednak do zdobywczyni siedmiu bramek, Oliwi Domagalskiej. Cenną asystą przy jednym z goli popisała się także zdebiputująca w lidze Laura Puchacz.

Mimo tak efektownego zwycięstwa 36:23 zawodniczki MKS-u zachowują zimną krew i zapowiadają, iż to dopiero początek. Jak podkreśla Dagmara Nocuń, zespół ma jeszcze spory zapas możliwości, a cel na ten sezon jest tylko jeden – odzyskanie mistrzowskiego korony.

Czy nasze szczypiornistki w tym sezonie sięgną po złote medale? Dajcie znać w komentarzach.

Idź do oryginalnego materiału