Tak do cotygodniowego pisania niejako przyzwyczajony, pomyślałem sobie, co by przerwę wakacyjną może zrobić sobie, od pisania tego oczywiście. Bo to wakacje przecież są od tego, by od codzienności wziąć się i odpocząć nieco. Jednak to co na termometrach widać obecnie, teoria jedna co do temperatur tematu z polubień tysiącem, poprzez przewijanie kciukiem ekranu telefonu na rumaku porcelanowym ranka dzisiejszego zobaczona, skłoniła mnie do przemyśleń i pisania tego…
Ciężko to myślenie idzie, gdy temperatura wysoka, tego nie ukrywam, iż i w mojej „serwerowni” być może nie wszystko dobrze z upału tegoż funkcjonuje i do zajęć jakichkolwiek ciężko się przymusić. To też pisanie swoje po powrocie do domu, szczęśliwie w klimatyzację wyposażonego, powziąłem. Lżej i łatwiej w chłodzie przyjemnym się funkcjonuje – fakt, tylko poprzez komfort mój, miliony w Polsce cierpią katusze…
No bo to przewijając palcem, tekst mi się ukazał taki, co to klimatu ocieplenie wyjaśnił konkretniej i prościej, niźli uczonych tysiące w publikacjach swoich naukowych. To przez takich jak ja, po części, ale przede wszystkim biurowych budynków ściany klimatyzatorów pomontowanych pełne-za temperatury wzrost odpowiadają. Jak klimatyzator działa, otóż czynnik chłodzący dzięki sprężarki krąży po układzie całym i by swoje zadanie spełnić-chłodnica taka z wentylatorem na zewnątrz jest montowana. Wentylator tenże kręcąc się, chłodzi tenże czynnik co powoduje, iż zaciąga powietrze z temperaturą taką jaka jest na zewnątrz, zaś „wydmuchuje” ciepło w otchłań atmosfery. No i o to wydmuchiwanie właśnie się rozchodzi. Bo to okazało się, iż to właśnie poprzez to wydmuchiwanie, klimat się ociepla znacznie. I tak o kole sobie pomyślałem, dajmy na to rowerowym, co to nie wiadomo, gdzie początek, a gdzie koniec swój ma. I ja nie wiem czy to dlatego iż ciepło było to wymyślili klimatyzację, czy ciepło się zrobiło, bo klimatyzację sobie ludziska wredne montować poczęli… No nie dojdziesz prawdy… Pięknymi zaś słowy, teoria o klimatyzacji co to temperaturę na świecie podnosi opisana była.
Zima roku tego dosyć mroźna była, może pompy ciepła winne temu były, ciepło w mur pompując a zimno na zewnątrz wyprowadzając… Nie wiem, ale iż ludzkość w te mrozy błąd popełniła, to więcej niż pewne. Bo tak tokiem myślenia z tych klimatyzatorów zaczerpniętym wynika mi prawda taka, iż o to na zewnątrz wychodząc ubranym po uszy, ujemnym temperaturom sprzyjać nam było dane. Toć człek poczciwy temperaturę stałą ma 36,6 stopnia Celsjusza, więc gdyby tak wszyscy tylko w gatkach na ulicę wyszli, cieplej by było zapewne… I te okna pozamykane jeszcze na dodatek… A można było otworzyć je na oścież, tym samym zimę łagodniejszą czyniąc.
No schłodziłem się już pod tym klimatyzatorem moim i wszystkim pomogę chłodu zaznać także. Okno za chwilę na świat otworzę tym luksusem moim dzieląc się w myśl zasady w filmie „Kariera Nikosia Dyzmy” zasłyszanej: „Mnie nie brakuje, niech i Wam nie zabraknie” …





![Piana zamiast klimatyzacji. Rżaniec znalazł sposób na rekordowy upał [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/rzaniec_festyn.png)











