Ada z Łodzi wyszła za mąż za rolnika z programu TVP. Tak para wykiwała wścibskich obserwujących!

1 godzina temu

Ada z Łodzi i Michał, których widzowie poznali w programie "Rolnik szuka żony", zaskoczyli. Para, która poznała się przed kamerami, wzięła ślub w 2023 roku. Teraz wyszło na jaw, iż małżonkowie mają także dziecko. Przez blisko dwa lata skutecznie chronili tę informację przed mediami.

Ich miłość zaczęła się w telewizji

Ada Jasiaczek z Łodzi była jedną z kandydatek Michała w dziewiątej edycji programu "Rolnik szuka żony". To właśnie między tą dwójką gwałtownie pojawiło się uczucie. Po zakończeniu programu ich relacja nabrała tempa. Para zaręczyła się, a następnie zamieszkała razem. W lipcu 2023 roku Ada i Michał powiedzieli sobie "tak". Ich ślub był kolejnym ważnym etapem związku, który rozpoczął się w popularnym programie Telewizji Polskiej.

Fani zaczęli coś podejrzewać. Po dwóch latach wyszło na jaw, iż są rodzicami

Ada i Michał od początku starali się oddzielać życie prywatne od medialnego zainteresowania. Nie publikowali w sieci wszystkiego, co działo się w ich rodzinie.

W pewnym momencie pojawiły się jednak pytania o ciążę Ady. Kobieta odpowiedziała wówczas na Instagramie, iż nie jest w ciąży. Jej słowa mogły sprawić, iż część osób uznała temat za zamknięty. Jak się teraz okazuje, sytuacja była nieco bardziej skomplikowana.

Ada i Michał mają córkę. Dziewczynka przyszła na świat w 2024 roku, jednak przez długi czas informacja o jej narodzinach pozostawała wyłącznie sprawą rodzinną. Dopiero teraz małżonkowie zdecydowali się uchylić rąbka tajemnicy i pokazać córkę publicznie. Okazją był ich udział w programie "Rolnik szuka żony. Odwiedziny".

Dla wielu widzów była to ogromna niespodzianka. Para przez około dwa lata zdołała zachować informację o narodzinach dziecka dla siebie.

https://tulodz.pl/lodzkie/roland-i-karolina-dali-sobie-szanse-rolnik-wyznal-dlaczego-ja-wybral-na-logike-jest-mi-wstyd/XGoSCsPthrPYizv1QIA4

"Bardzo dobrze, nie wszystko na pokaz"

Po ujawnieniu informacji o córce pojawiły się pytania o wcześniejsze słowa Ady dotyczące ciąży. Kobieta wyjaśniła, iż jej wcześniejsze stwierdzenie nie oznaczało, iż nie ma dziecka. Chodziło o konkretny moment, w którym rzeczywiście nie była w ciąży. Ada dała przy tym do zrozumienia, iż nie wszystko w życiu prywatnym musi być pokazywane publicznie.

I właśnie taką zasadę para najwyraźniej przyjęła. Choć poznali się dzięki telewizji, najważniejsze wydarzenia z życia rodzinnego przeżywali z dala od kamer.

"Kiedyś byli na wydaniu świątecznym to Ada wyglądała jak by była w ciąży lub już po. Mądrzy są ,bardzo dobrze zrobili. Nie wszystko na pokaz";
"Nie ogarniam ludzi, którzy mają tutaj jakieś pretensje, iż ktoś nie powiedział o ciąży. A od kiedy macie prawo do wiedzy na ten temat?";
"Kibicowałam im od samego początku, ale trochę czuję niesmak, bo wielokrotnie były znaki, ktore sama Ada pokazywała sugerując, iż zostali rodzicami...gdy pojawiały się gratulacje i naprawdę życzliwe słowa wsparcia albo blokowała komentujących albo niemal wpadała w szał... Dziwne zachowanie no, ale..." - pisali internauci na profilu Ady pod postem informującym o dziecku.

Idź do oryginalnego materiału