Adam Morawski: teraz pracujemy nad tym, aby grać o trofea w końcówce sezonu

1 godzina temu
Zdjęcie: a


Piłkarze ręczni Industrii Kielce w najbliższym czasie mają bardzo napięty kalendarz. Za nimi już trzy mecze od 4 lutego, czyli momentu wznowienia rozgrywek po mistrzostwach Europy, a od dziś do końca marca rozegrają aż osiem spotkań: po cztery w Lidze Mistrzów i Orlen Superlidze, w tym tak prestiżowe jak z ONE Veszprem i Fuechse Berlin na europejskich parkietach oraz Wisłą Płock na krajowym podwórku.

– Przed nami najbardziej intensywna część sezonu. Najistotniejsza jest gra o najwyższe cele. W marcu i kwietniu zapracujemy na to, aby później rywalizować o trofea. Musimy stopniowo realizować swoje cele, stawać się lepszymi. Pik formy powinien być gotowy na maj. Głęboko wierzę, iż tak będzie. Z chłopakami chciałbym podnieść wszystkie możliwe puchary – powiedział bramkarz Industrii Adam Morawski.

To pierwsze trofeum, o którym mówił Adam Morawski, to oczywiście Superpuchar Polski wywalczony przez Industrię w sierpniu ubiegłego roku w łódzkiej Atlas Arenie po pokonaniu serii rzutów karnych Orlenu Wisły Płock. Do „zgarnięcia” w tym roku są jeszcze triumf w Lidze Mistrzów, Puchar Polski i mistrzostwo kraju.

Pierwsze emocje związane z Ligą Mistrzów w nowym roku już jutro. W ramach 11. kolejki Kielczanie podejmować będą o godz. 18.45 lidera węgierskiej ekstraklasy ONE Veszprem.


Idź do oryginalnego materiału