Adam Perzan tanecznym krokiem wchodzi w Nowy Rok! Jakie postanowienia stawia sobie artysta?

9 godzin temu

Miniony rok był dla Adama czasem twórczym i wyjątkowo pozytywnym. Jak sam poskreśla, muzyka to pasja, która towarzyszy mu od lat i którą realizuje na własnych zasadach, bez presji rynku i scenicznych zobowiązań.

Artysta konsekwentnie dystansuje się od określania siebie mianem zawodowego muzyka. Śpiewa dlatego, iż chce i dlatego, iż muzyka od zawsze była obecna w jego życiu. Taki sposób myślenia pozwala mu zachować pełną swobodę twórczą i autentyczność, która, jak się okazuje, najbardziej trafia do odbiorców.

Śpiewam dlatego, iż to jest moja pasja. Nie żyję z tego i nie traktuję tego zawodowo — przyznaje Adam.

Muzyka? Tylko na własnych zasadach

Adam konsekwentnie pozostaje wierny swojej filozofii tworzenia. jeżeli śpiewa, to dlatego, iż ma na to ochotę i czuje taką potrzebę. Muzyka towarzyszy mu od kilkunastu lat. Mimo upływu czasu pasja nie słabnie, a potrzeba tworzenia pozostaje tak samo silna jak na początku. To właśnie ta autentyczność i brak pośpiechu sprawiają, iż fani określają jego twórczość jako szczerą i pozbawioną sztuczności.

2025 zaowocował nowymi pomysłami

Miniony rok artysta ocenia jednoznacznie dobrze. 2025 przyniósł mu trzy nowe single i satysfakcję z konsekwentnego budowania własnego repertuaru. Przez lata udało mu się zgromadzić trzynaście autorskich utworów, każdy z nich jest zapisem konkretnego momentu, emocji i etapu życia. Jak zapowiada, rok 2026 przyniesie kolejne trzy kompozycje. To właśnie one mają dopełnić całość i stać się podstawą do realizacji planu, który dojrzewał od dawna – wydania autorskiej płyty. Album nie ma być efektem kalkulacji czy odpowiedzią na potrzeby rynku. To raczej podsumowanie drogi i próba pozostawienia po sobie trwałego śladu. Płyta ma być osobista, szczera i pozbawiona kompromisów.

Nagrywamy po to, żeby coś po sobie zostało — podkreśla.

Idź do oryginalnego materiału