Adrian Siemieniec po przegranym sparingu z pierwszoligowcem (WIDEO)

2 tygodni temu
Żółto-czerwoni ulegli Polonii Warszawa w drugim meczu sparingowym podczas reprezentacyjnej przerwy. Mimo porażki, szkoleniowiec Jagiellonii Adrian Siemieniec nie krył zadowolenia ze materiału szkoleniowego. Jak podkreślił, testowe spotkania służą przede wszystkim do zbierania cennych wniosków i testowania nowych wariantów taktycznych przed powrotem do rywalizacji w PKO Ekstraklasie. Dodał, iż miał okazję przyjrzeć się wielu graczom, którzy w starciu z silnym rywalem wystąpili na nowych pozycjach. Dwie różne połowy w wykonaniu białostoczan

Szkoleniowiec żółto-czerwonych zwięźle podsumował przebieg starcia z pierwszoligowcem z Warszawy. Pierwsze 60 minut spotkania stało pod znakiem dobrej kontroli gry oraz wysokiej intensywności ze strony Jagiellonii, która stwarzała sobie liczne okazje bramkowe. Znacznie gorzej wyglądała druga część gry, w której białostoczanom brakowało momentami adekwatnej płynności i kontroli nad boiskowymi wydarzeniami.

- Żeby ocenić mecz tylko przez pryzmat wyniku, to wynik nie cieszy, ale mecze sparingowe nie temu służą. Oczywiście chcielibyśmy wygrywać wszystko, co się da, ale najważniejsze są popularne wnioski, które dostajemy po takich meczach i odpowiedzi na pytania, które sobie zadajemy - mówił Adrian Siemieniec.

Opiekun Dumy Podlasia zwrócił również uwagę na klasę rywala, podkreślając doświadczenie graczy Polonii oraz ich trenera na poziomie Ekstraklasy. Odniósł się także do błędów
Idź do oryginalnego materiału