W mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja o pozostawionych przez pracowników OPK koszach na śmieci – konkretnie na chodniku przy ul. Brzoskwiniowej w Ozorkowie.
„Mam pytanie do ekipy z OPK, która zabierała śmieci na ul Brzoskwiniowej. Te kosze porozstawiane po całym chodniku, to tor przeszkód czy slalom gigant?!”- pyta internauta.
Pod postem rozgorzała dyskusja:
Pan Jan napisał:
„Jest rozwiązanie – „trza” narysować na chodniku kredą, koniecznie czerwoną (białej przy soli nie widać) takie małe kopertki do parkowania koszy. Goście którzy zabierają śmieci z posesji jaśnie państwa zauważywszy te kopertki na pewno będą chcieli sprostać wymaganiom i zmieszczą się gabarytem w te magiczne kopertki. Także tego i daj znać czy pomogło…A i przy okazji sprawdź czy myją kosze – mróz nie mróz kosz czystym być musi”.
Głos w dyskusji zabrała też pani Renata:
„Przeginacie kochani, naprawdę. Niech rzuci kamieniem ten kto tak perfekto wykonuje swoją pracę. Zimno ślisko każdy chce skończyć pracę na czas , dajcie żyć innym ludziom . Czy przez cały rok tak się dzieje? Czy może tylko teraz ? Warunki straszne więc na pewno praca tych panów wydłuża się o kilka godzin. Opanujmy się. Nie bądźmy dla siebie WILKAMI!!!!
Może napisać następnym razem kartkę i nakleić na kosz… Proszę o odstawienie kosza na miejsce, dziękuję, życzę miłego dnia. Zadziała. Jestem pewna”.
Pan Waldemar szykuje się na dłuższą wymianę zdań:
„Lecę po popcorn, widzę szykuje się niezłe kino”…




![[FILM] Cztery gole GKS Tychy. Zwycięski sparing z Węgrami](https://images8.polskie.ai/images/2214/36791916/dacf02f7a66b60434b9c54bc9211a999.jpg)













