Na lotnisku O’Hare w Chicago pojawili się federalni agenci ICE (Immigration and Customs Enforcement). Według Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) do miasta skierowano około 75 funkcjonariuszy, którzy rozpoczęli pracę w poniedziałek.

Ich zadania mają charakter pomocniczy i obejmują m.in. monitorowanie wyjść z terminali, zarządzanie kolejkami oraz komunikaty dla pasażerów. Dzięki temu pracownicy TSA mają skupić się wyłącznie na kontroli bezpieczeństwa.
Burmistrz Chicago Brandon Johnson wyraził jednak zaniepokojenie obecnością agentów ICE na lotnisku.
„Będziemy uważnie monitorować sytuację i wykorzystamy wszystkie dostępne narzędzia, aby zapewnić, iż każda osoba – niezależnie od statusu imigracyjnego – może podróżować bezpiecznie i bez nękania” – podkreślił w oświadczeniu.
Miasto pozostaje w kontakcie ze związkami zawodowymi TSA oraz partnerami lotniskowymi.
Decyzja o wysłaniu agentów ICE ma związek z trwającym częściowym shutdownem DHS, przez który wielu pracowników TSA pracuje bez wynagrodzenia. W efekcie pojawiły się braki kadrowe i długie kolejki na lotniskach w całym kraju. Agenci ICE zostali skierowani także na inne duże lotniska, m.in. w Nowym Jorku, Atlancie, Houston czy Filadelfii.
Na razie nie planuje się podobnego działania na lotnisku Midway. Władze miasta informują, iż nie odnotowano jeszcze poważnych opóźnień związanych z obecnością ICE, jednak pasażerom zaleca się przybycie na lotnisko z większym wyprzedzeniem.
Decyzja administracji federalnej budzi kontrowersje i wpisuje się w szerszy spór polityczny dotyczący finansowania służb i polityki imigracyjnej w USA.

1 godzina temu







![Zderzenie autobusu MPK z osobówką w Świdnicy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/autobus-zderzenie-fot.-Swidnica24-3.jpg)






