Oliwia Leleń reprezentowała biłgorajski Znicz do jesieni ubiegłego roku. W październiku wyjechała do Warszawy na studia. Tam trenowała, ale pozostawała bez klubu, choć formalnie przez cały czas była zawodniczką Znicza. – Uczyła się w I Liceum Ogólnokształcące im. ONZ w Biłgoraju. Zdała egzaminy na dwie uczelnie – wojskową i AWF. Zdecydowała się na szkołę wojskową, bo rajcuje ją praca w straży granicznej. Agros zrobił bardzo dobry ruch transferowy. Oliwia czuła się niespełniona pod względem sportowym. Jestem przekonany, iż „odżyje” właśnie w klubie z Zamościa. Zawodniczka od początku współpracy ze mną w Zniczu przejawiała predyspozycje do biegów sprinterskich, wykazywała się nieprzeciętnymi warunkami szybkościowymi, była pracowita, z ogromnym zapałem do treningów i startów w zawodach, ale miała pecha, iż nie mogła w Biłgoraju uprawiać biegów krótkich. Ja specjalizuję się w biegach średnich i długich. Do takich konkurencji przygotowuję swoich podopiecznych. Sprint – to nie jest moja trenerska bajka. A Oliwia była na mnie w Zniczu skazana. W Agrosie będzie mogła rozwinąć skrzydła. Kwalifikowała się na mistrzostwa Polski w biegach na 200 i 400 m, ale zajmowała dalsze pozycje. Uważam, iż może być mocnym punktem sztafety Agrosu – mówi o swojej wychowance szkoleniowiec sekcji lekkoatletycznej Znicza Mieczysław
Jamroz.Rekord życiowy Oliwii Leleń w biegu na 100 m wynosi 12.77. Rezultat ten uzyskała w maju 2025 r. mityngu kwalifikacyjnego LOZLA w Lublinie. W lipcu 2023 r. reprezentowała Znicz w mistrzostwach Polski juniorów młodszych U18, rozgrywanych w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży na Stadionie Śląskim w Chorzowie. W biegu na 400 m uzyskała dziewiętnasty czas eliminacji (60.05). Medalowe pozycje zajmowała natomiast w krajowych zawodach LZS i ogólnopolskim finale Licealiady. PRZECZYTAJ: Sprinterka Agrosu Zamość zakończyła lekkoatletyczną karierę. Zadecydowały o tym względy finansowe– Oliwia Leleń trenowała już z trenerem Andrzejem Gdańskim. Byli razem na zgrupowaniu. Cieszę się, iż rozmowy transferowe były udane. Że do nas dołączyła. Myślę, iż w sztafecie nie będzie biegała gorzej niż Amelia Kuźniarz – mówi prezes zamojskiego Agrosu Konrad
Firek.Do sztafety Agrosu może także dołączyć 21-letnia Małgorzata Lubiatowska z AZS Łódź. – Wysłaliśmy do AZS Łódź stosowne dokumenty z prośbą o zgodę na zmianę przez tę zawodniczkę kolorów klubowych. Liczymy na pozytywne załatwienie sprawy. Gdybyśmy pozyskali tę sprinterkę, to mielibyśmy całkiem nieźle rokującą sztafetę. W składzie pozostały Anna Bibik i Martyna Seń. Obie naprawdę sumiennie przygotowują się do sezonu letniego. Mamy też płotkarkę Liwię Włoszczyk, przygotowaną i gotową do startu w sztafecie. Żałujemy, iż mamy tylko jednego sprintera na pewnym poziomie – Adriana Lepionkę. Gdyby był ktoś drugi, to moglibyśmy zbudować sztafetę mieszaną 4 razy 100 m. W tym sezonie sztafetowy mix został włączony do systemu sportu młodzieżowego. Byłaby szansa na zdobycie kilku punktów – mówi prezes Konrad
Firek.Warto dodać, iż Agros pracuje nad kolejnymi transferami do sekcji lekkoatletycznej. – Planujemy wzmocnić skład, ale raczej nie nastawiamy się na „głośne” nazwiska, bo nas na takie transfery nie stać. jeżeli kogoś pozyskamy, to będzie to ktoś młody, kto ma jakieś problemy w klubie, a chce się rozwijać i trenować w stabilnych warunkach. Na pewno transfery będziemy robili po cichu – wyjaśnia prezes Firek.