Linie Air Canada poinformowały o wstrzymaniu połączeń z Kubą od poniedziałku, po tym jak główne lotnisko na karaibskiej wyspie ostrzegło, iż może zabraknąć paliwa dla samolotów.
W najbliższych dniach przewoźnik będzie wykonywał loty bez pasażerów, aby sprowadzić do kraju około 3 tysięcy osób, które aktualnie przebywają na Kubie – przekazała linia lotnicza w poniedziałkowym komunikacie.
„Decyzja Air Canada jest odpowiedzią na komunikaty NOTAM wydane przez władze, wskazujące na brak stabilnych dostaw paliwa lotniczego na kubańskich lotniskach” – podano w oświadczeniu.
„W przypadku realizowanych jeszcze rejsów samoloty będą tankowane dodatkowym paliwem, a w razie potrzeby zaplanowane zostaną międzylądowania techniczne w drodze powrotnej w celu uzupełnienia zapasów.”
Air Canada poinformowała również, iż sezonowe połączenia do Holguín oraz Santa Clara zostały anulowane do końca sezonu. Loty do Varadero i Cayo Coco, które miały być obsługiwane przez cały rok, są w tej chwili zawieszone, z „możliwością czasowego wznowienia po przeglądzie, nie wcześniej niż 1 maja”.
W oficjalnym komunikacie opublikowanym w niedzielę na stronie Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) Międzynarodowy Port Lotniczy im. José Martíego w Hawanie ostrzegł, iż „paliwo Jet A1 nie będzie dostępne” od wtorku, a ostrzeżenie obowiązuje do 11 marca.
Informacja ta pojawiła się kilka dni po tym, jak rząd Kanady wydał ostrzeżenie dla podróżnych udających się na Kubę, wskazując, iż przedłużające się niedobory paliwa mogą wpłynąć na funkcjonowanie kurortów oraz połączenia lotnicze.
Do poniedziałku linie Air Canada, WestJet, Air Transat oraz Sunwing zapowiedziały elastyczne zasady zmiany rezerwacji lub anulowania lotów. Air Canada podkreśliła w swoim komunikacie prasowym, iż wszyscy pasażerowie, których rejsy zostały objęte zmianami, automatycznie otrzymają pełny zwrot kosztów.



