Nie tylko u zbiegu Grochowskiej i Zamienieckiej, ale i w wielu innych miejscach – stołeczni aktywiści wskazują na niebezpieczne skrzyżowania w Warszawie i apelują do władz o podjęcie działań. Skrzyżowanie w Warszawie, gdzie pilnie potrzeba wprowadzić zmiany w zakresie bezpieczeństwa to m.in. przecięcie dróg na ulicy Puławskiej na Mokotowie.
W ubiegłym tygodniu po zderzeniu dwóch pojazdów została tam ranna 4-letnia dziewczynka. Jak podkreśla Anna Gutowska z partii Razem, w 2024 roku na warszawskim Mokotowie doszło do 81 zdarzeń. W większości innych stołecznych dzielnic było ich około 40.
– Takie skrzyżowania jak Woronicza i Niepodległości, jak Niepodległości i Malczewskiego, jak Niepodległości i Madalińskiego, jak Puławska i Malczewskiego, i w świetle wydarzeń z zeszłego tygodnia Puławska i Odyńca, to są skrzyżowania, na których do wypadków dochodzi regularnie – wylicza i alarmuje Gutowska.
Tragiczny wypadek na Grochowskiej
Dyskusja o poprawie bezpieczeństwa na drogach w Warszawie rozgrzała się na nowo po tragicznym wypadku, do którego w ubiegłym tygodniu doszło na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej (przy Placu Szembeka) na Pradze-Południe.
Po gwałtownym zderzeniu dwóch osobówek jeden z samochodów uderzył w pieszych czekających na zielone światło przy pasach.
W wypadku poszkodowane zostały cztery osoby, w tym 6-letni chłopiec, który zmarł w wyniku obrażeń.

1 godzina temu






