Aleja dębowa ocalona. Ale bez wycinek pod drogę rowerową się nie obyło

2 dni temu

O tym, iż aleja dębowa w Opolu może trafić pod topór, ekolodzy alarmowali blisko trzy lata temu. Projekt zakładał, iż wzdłuż drogi powstanie ścieżka dla cyklistów o szerokości trzech metrów. Miejski Zarząd Dróg odpowiadał, iż projekt pochodził z 2011 roku i Opole otrzymało go „w spadku” od Zarządu Dróg Powiatowych w po tym, jak z początkiem 2017 roku doszło do powiększenia miasta, a Świerkle i Czarnowąsy znalazły się w jego granicach.

– Mamy świadomość, iż drzewa, które rosną wzdłuż tej drogi są bardzo cenne. Zależy nam na tym, aby ich nie ścinać. Dlatego bierzemy pod uwagę różne opcje, w tym zmianę projektu – mówił wtedy Mariusz Chałupnik, rzecznik MZD.

Aleja dębowa w Opolu zachowana. Wycinka odbyła się w lesie

Wychodzi na to, iż aleja dębowa pomiędzy Świerklami i Czarnowąsami w Opolu będzie zachowana. Niedawno rozpoczęła się bowiem realizacja ścieżki pieszo-rowerowej mającej połączyć te części miasta. A dęby rosnące wzdłuż drogi jak stały, tak dalej stoją.

– Inwestycję prowadzimy po lewej stronie jezdni, jadąc od strony Czarnowąsów. Droga dla pieszych i rowerów została zaprojektowana w nowym śladzie – w lesie. Jak zapowiadaliśmy w ubiegłym roku Aleja Dębowa, która rośnie wzdłuż jezdni, pozostaje w niezmienionej formie. O co apelowali między innymi przyrodnicy oraz mieszkańcy – zauważa Mariusz Chałupnik.

Aleja dębowa w Opolu zachowana – pod drogę rowerową wycięto pas w lesie. Fot. Czytelnik

Droga w nowym śladzie oznaczała jednak wycinkę kolidującego z nią drzewostanu. – Na ten moment nie jesteśmy w stanie podać dokładnej liczby usuniętych drzew. Zgodnie z obowiązującymi przepisami pozyskane z wycinki drewno, w zdecydowanej większości, trafia do zasobów Lasów Państwowych – informuje rzecznik MZD.

Nowa ścieżka pieszo-rowerowa będzie miała trzy kilometry długości. Będzie miała nawierzchnię bitumiczną. To najdłuższy odcinek z kilkunastu realizowanych w ramach szerszego projektu, zagęszczającego sieć tras dla cyklistów w Opolu.

– Na trasie Czarnowąsy – Świerkle wykonawca zrealizuje również odwodnienie, rowy odwadniające, zjazdy, czy też przepusty. Wykona też doświetlony przejazd dla rowerów i przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu z ul. Wolności i Brynicką – wylicza Mariusz Chałupnik.

Sama inwestycja budzi mieszane uczucia. Z jednej strony – aleja dębowa w Opolu została zachowana. Z drugiej – pod topór poszedł kawałek lasu.

Nie można mieć wszystkiego – słyszymy od mieszkanki Świerkli. – Droga do nas jest w fatalnym stanie. Jak powstanie trasa pieszo-rowerowa, to przynajmniej nią dzieciaki będą mogły bezpiecznie dojechać do Czarnowąsów. A to jest najważniejsze.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału