– Pani Aleksandro, w imieniu poznanianek i poznaniaków dziękuję za Pani odwagę, wrażliwość i gotowość niesienia pomocy innym – zarówno w dramatycznych dniach 1956 roku, jak i przez wszystkie kolejne lata. Życzę zdrowia, pogody ducha i wielu dobrych chwil w gronie najbliższych – podkreślił prezydent Poznania.
Aleksandra Banasiak zapisała się na trwałe w historii miasta jako pielęgniarka, znana wówczas jako „siostra Awana”, która 28 czerwca 1956 roku – mimo trwającej strzelaniny – ratowała rannych uczestników robotniczego protestu. Nie zważając na zagrożenie, jako pierwsza wyszła na ulice, by udzielać pomocy potrzebującym. Sama również została wówczas lekko ranna.
Urodziła się w 1935 roku w Karsach. Swoją drogę zawodową rozpoczęła w Pile, gdzie ukończyła kurs pielęgniarski, a od lutego 1952 roku pracowała w Szpitalu Miejskim nr 2 w Poznaniu, późniejszym Szpitalu Miejskim im. Franciszka Raszei. Od 1956 roku pełniła tam funkcję oddziałowej.
Po wydarzeniach Czerwca ’56 we wrześniu została przesłuchana jako świadek w procesach uczestników protestów. Złożyła wówczas zeznania zgodne z prawdą, wskazując, iż to funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa jako pierwsi użyli broni.
Na emeryturę przeszła w połowie lat 90. W 1992 roku objęła funkcję prezesk i Stowarzyszenie Poznański Czerwiec 56, a dziś jest jego honorową przewodniczącą. Jej postawa i życiorys były wielokrotnie doceniane w Polsce i za granicą. W 2005 roku otrzymała Medal Florence Nightingale, a w 50. rocznicę Poznańskiego Czerwca została uhonorowana Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. W czerwcu ubiegłego roku odebrała także statuetkę robotniczego „okuloka” – nagrodę Stukot ’56 w kategorii „za wolność”.

1 dzień temu
![Pożar w kamienicy we Wrocławiu. Trzy osoby trafiły do szpitala [ZDJĘCIA]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/157061/25WaTwnT6a.jpg)













