[skip_ads]Jesienny katar, kichanie i swędzące oczy to u wielu osób nie przeziębienie, tylko alergia na roztocza kurzu domowego. Jej objawy nasilają się właśnie wtedy, gdy w mieszkaniach ruszają kaloryfery - i ma to prosty, fizyczny powód.
Roztocza to mikroskopijne pajęczaki, które żyją w materacach, poduszkach, kocach i dywanach i żywią się złuszczonym naskórkiem. Najlepiej rozmnażają się przy temperaturze 20-30°C i wilgotności powietrza 70-80%, dlatego szczyt ich liczebności przypada od maja do października. Gdy rusza ogrzewanie, powietrze w mieszkaniach gwałtownie wysycha, a roztocza masowo giną. Uczulają jednak nie same roztocza, ale białka zawarte w ich odchodach i szczątkach. W suchym powietrzu rozpadają się one na drobiny mniejsze niż 10 mikrometrów, które przy każdym ścieleniu łóżka czy odkurzaniu unoszą się w powietrzu i trafiają do dróg oddechowych. Do tego dochodzi rzadsze wietrzenie, bo jest zimno.















