Ameryka wycofuje się z roli strażnika światowego porządku. W świecie Donalda Trumpa nadzieję należy pokładać w średnich mocarstwach [OPINIA]

2 godzin temu
Zdjęcie: Prezydent USA Donald Trump w Fort Bragg w Karolinie Północnej, 13 lutego 2026 r.


Era amerykańskiego przywództwa definitywnie dobiegła końca. Stany Zjednoczone rezygnują z roli lidera systemu opartego na zasadach, który przez dekady wyznaczał ramy globalnej stabilności i współpracy. Nie musi to jednak oznaczać triumfu chaosu ani powrotu do świata bez zasad. Istnieją wszelkie powody, by sądzić, iż odpowiedzialność za jego utrzymanie mogą dziś przejąć inne państwa — zwłaszcza średnie mocarstwa, które najwięcej zyskały na dotychczasowym ładzie i mają interes w jego obronie.
Idź do oryginalnego materiału