Ampfutboliści Wisły Kraków zrobili krok w kierunku wygrania Ligi Mistrzów

57 minut temu

Ampfutboliści Wisły Kraków znakomicie rozpoczęli walkę o triumf w Lidze Mistrzów. W pierwszym spotkaniu fazy grupowej EAFF Champions League 2026 Biała Gwiazda rozgromiła ukraińską Pokrowę Lwów 6:0. Krakowianie od początku dominowali na boisku i zrobili istotny krok w kierunku półfinału.

Tegoroczna edycja prestiżowych rozgrywek odbywa się we włoskim Fano. Wisła przyjechała tam z jasnym celem – ponownie sięgnąć po europejskie trofeum. Krakowianie triumfowali w Lidze Mistrzów w 2024 roku, a przed rokiem dotarli do finału, w którym przegrali z tureckim Alves Kablo Ampute FK 1:6.

Wisła Kraków nie dała rywalom żadnych szans

Piątkowe spotkanie z Pokrową Lwów rozpoczęło się dla mistrzów Polski znakomicie. Już w pierwszej minucie Jakub Kożuch wykorzystał podanie Kamila Grygiela i otworzył wynik meczu. Chwilę później na listę strzelców wpisał się Krystian Kapłon, który popisał się skutecznym uderzeniem z rzutu wolnego.

Wisła nie zamierzała się zatrzymywać. W 13. minucie Kożuch ponownie pokonał ukraińskiego bramkarza, a przed przerwą czwartego gola dla krakowskiego zespołu zdobył Kamil Grygiel, najlepszy strzelec polskiej ekstraklasy ampfutbolowej.

Po pierwszej połowie Biała Gwiazda prowadziła więc 4:0, praktycznie rozstrzygając losy spotkania.

Po zmianie stron krakowianie kontrolowali przebieg rywalizacji. Choć Grygiel był bliski kolejnego trafienia, jego strzał zatrzymał się na poprzeczce, a Wisła nie musiała już forsować tempa.

O końcowym wyniku przesądził Krystian Kapłon. Zawodnik najpierw popisał się efektownym uderzeniem z dystansu, a następnie wykorzystał składną akcję zespołu i skompletował hat-tricka. Ostatecznie Wisła wygrała 6:0, a Kapłon zakończył spotkanie z trzema golami na koncie.

Ważne zwycięstwo i walka o półfinał

Wysoka wygrana z Pokrową Lwów to znakomite otwarcie turnieju dla krakowian. Zespół pokazał skuteczność w ofensywie, a jednocześnie zachował czyste konto. Wynik stawia Wisłę w bardzo dobrej sytuacji przed ostatnim meczem fazy grupowej.

Kolejnym rywalem Białej Gwiazdy będzie hiszpański Fundación Real Betis. Spotkanie zaplanowano na sobotę, 24 października, o godzinie 10:30. Jego wynik będzie miał najważniejsze znaczenie dla ostatecznego układu tabeli grupy B.

Do półfinałów awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Mecze tej fazy odbędą się w sobotę, a finał i spotkanie o trzecie miejsce zaplanowano na niedzielę.

Idź do oryginalnego materiału