Anaya Peoples odpaliła w Bochni. 30 punktów przeciwko mistrzyniom Polski

2 dni temu

Anaya Peoples potrzebowała zaledwie dwóch spotkań w PGE Basket Lidze Kobiet, żeby zaliczyć występ z 30 punktami. W sobotnim starciu z Lotto AZS UMCS Lublin Amerykanka rozegrała znakomity mecz i była jedną z najważniejszych postaci wielkiego powrotu i zwycięstwa Contimax MOSIR Bochnia.

Początek zdecydowanie należał do przyjezdnych. Lublinianki wygrały pierwszą kwartę 35:22, a w pewnym momencie ich przewaga urosła choćby do 17 punktów. Peoples od początku próbowała jednak utrzymać swój zespół w grze – już w pierwszej kwarcie zdobyła 12 punktów. Miała też efektowny fragment, w którym w zaledwie 69 sekund rzuciła siedem kolejnych punktów Bochni.

Contimax nie pękł po mocnym otwarciu mistrzyń Polski. W drugiej kwarcie gospodynie zaczęły wielkie odrabianie strat, wygrywając tę część 34:23. Do szatni schodziły już tylko przy wyniku 56:58.

Po przerwie mecz coraz wyraźniej przechylał się na stronę Bochni. Gospodynie wygrały trzecią kwartę 21:19, a przed ostatnimi dziesięcioma minutami był remis 77:77. To właśnie czwarta kwarta okazała się decydująca – Contimax wygrał ją 23:16 i przypieczętował sensacyjne zwycięstwo 100:93. Peoples dołożyła w tej części kolejne 8 punktów.

Cały mecz zakończyła z dorobkiem 30 punktów, 5 zbiórek, 4 asyst i 4 przechwytów, osiągając EVAL 34. Trafiła 9 z 12 rzutów za dwa, 2 z 3 prób zza łuku oraz 6 z 7 wolnych.

Po double-double w pierwszej kolejce Anaya Peoples tym razem pokazała jeszcze inne oblicze. 30 punktów przeciwko mistrzyniom Polski to już występ, którym można bardzo wyraźnie zaznaczyć swoją obecność w nowej lidze. Niemal na pewno będzie w TOP 5 drugiej kolejki (w niedzielę jeszcze dwa mecze) i niewykluczone iż na 1. miejscu.

Pełna relacja z meczu:
BasketKobiet PL
Co za mecz w Bochni! Contimax odrobił 17 punktów i pokonał mistrza Polski – ZDJĘCIA, WIDEO

Idź do oryginalnego materiału