"Ani Gaza, ani Liban! Moje życie dla Iranu!". Krzyk ulicy, który porządkuje chaos. Reżim zaczyna się dusić
Zdjęcie: Ajatollah Ali Chamenei witający tłum podczas uroczystości w Teheranie, Iran, 3 stycznia 2026 r. W ramkach zrzuty ekranu z wideo przedstawiający protestujących Irańczyków (zdj. poglądowe)
Masowe protesty w Iranie, które realizowane są od 28 grudnia, dziś nabierają wyraźnego politycznego sensu. Ludzie nie pytają już o rewolucję ani o święte wojny — pytają, dlaczego nie stać ich na życie. Inflacja i drożyzna okazały się silniejsze niż strach i religijne hasła. Skandowane na ulicach "Ani Gaza, ani Liban! Moje życie dla Iranu!" to nie emocjonalny wybuch, ale rachunek wystawiony władzy. Pytanie nie brzmi już "czy", ale "jak długo reżim to wytrzyma".

19 godzin temu





![Nowy symbol na wjeździe do Ostrołęki. Mural Adama Chętnika oficjalnie odsłonięty! [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc08822_normal.jpg)





