– Niech miłość będzie z nami – tymi słowami Anita Lipnicka zakończyła swój nastrojowy, pełen emocji koncert w Świdnicy. Artystka zabrała publiczność w sentymentalną podróż przez różne oblicza miłości – od tęsknoty i pożądania po bliskość, czułość i wzruszenie. Wehikułem czasu stały się jej znane i mniej popularne przeboje, a także na nowo zaaranżowane kompozycje innych artystów. Zadziały – magia scenografii, wyjątkowe brzmienia i opowieści, a także dodający lekkości i humoru pokaz iluzji. Tuż po występie artystka udzieliła nam krótkiego wywiadu, w którym opowiedziała o projekcie „O miłości 2”, swoich planach na przyszłość oraz zaskakującym związku ze Świdnicą.
10 kwietnia legenda polskiej sceny muzycznej zaprezentowała w Świdnicy swój ostatni projekt „O miłości 2”. Publiczność usłyszała zarówno największe przeboje artystki, jak i utwory mniej oczywiste, ale równie poruszające.
– Jesteśmy tu po to, by Was utulić i podarować Wam chwilę wytchnienia. Będziemy śpiewać o kochaniu, tęsknieniu i pożądaniu – mówiła ze sceny Anita Lipnicka.
Wyjątkowego klimatu koncertowi dodawała dopracowana scenografia inspirowana dawnym teatrem i cyrkiem. Nastrojowa oprawa wizualna współgrała z muzyką i opowieściami artystki, tworząc pełną uroku całość.
W auli I LO zabrzmiały takie utwory jak – „Piękna i Rycerz”, „Mosty”, „Jak Bonnie i Clyde” czy „Jak na filmach”. W nowych aranżacjach usłyszeć można było też kompozycje innych polskich twórców z lat 90., które na zawsze zapisały się w życiu piosenkarki.
Niemal dwugodzinny występ wypełniły także osobiste historie i refleksje, którymi Anita Lipnicka oraz towarzyszący jej muzycy – dzielili się ze słuchaczami. Ta bliskość, naturalność i szczerość sprawiły, iż koncert miał kameralny i niezwykle autentyczny charakter.
Jakie wrażenie zrobiła na artystce świdnicka publiczność? Co – poza koncertem – łączy ją z naszym miastem? Jakie ma plany na przyszłość? Odwiedzi na te i inne pytania udzieliła nam Anita Lipnicka tuż po zejściu ze sceny. Zapraszamy do obejrzenia krótkiego wywiadu.
Organizatorem koncertu był Hotel Esperanto w Świdnicy.
/Tekst i rozmowa: AN/
/Zdjęcia: Michał Nadolski/

1 godzina temu














