W Kansas City w nocy z soboty na niedzielę (11/12 lipca) polskiego czasu obrońca tytułu Argentyna zagra ze Szwajcarią w ostatnim ćwierćfinale piłkarskiego mundialu. Spotkanie przywołuje wspomnienia sprzed 12 lat w Brazylii, kiedy to gol Angela Di Marii w dogrywce 1/8 finału dał drużynie Lionela Messiego awans.
Wiele się zmieniło od tamtego starcia w Sao Paulo. Wtedy Argentyna starała się zrównoważyć geniusz Messiego w szczytowej formie z ciężarem zakończenia trwającej prawie ćwierć wieku posuchy na mistrzostwach świata. Szwajcaria tymczasem regularnie brała udział w turnieju, ale wciąż walczyła o pierwszy od 1954 roku awans do ćwierćfinału.
Teraz Argentyna występuje jako obrońca tytułu po zdobyciu trofeum w Katarze w 2022 roku, zajmując również drugie miejsce w 2014 roku. Messi, który ma w tej chwili 39 lat, nie jest już tym samym zawodnikiem co przed laty, ale turniej wciąż wydaje się kręcić wokół niego. Kapitan był inspiracją do niezwykłego zwycięstwa Argentyny 3:2 nad Egiptem w 1/8 finału, po tym jak jego drużyna przegrywała 0:2 na 11 minut przed końcem.
Znów wiele wycierpieliśmy, ale to są mistrzostwa świata. Każdy mecz wygląda tak samo – powiedział Messi. – Ta grupa nigdy się nie poddaje i walczy do końca
– dodał.
Trafienie Kyliana Mbappe z Marokiem w 1/4 finału spowodowało, iż obaj mają w turnieju na koncie po osiem goli. W klasyfikacji wszech czasów mundiali Messi z dorobkiem 21 bramek jest tylko lepszy od Francuza o jeden skuteczny strzał.
Szwajcaria jednak sama pisze historię. Podopieczni Murata Yakina po raz pierwszy od 72 lat awansowali do ćwierćfinału, pokonując Kolumbię w rzutach karnych po bezbramkowym remisie i wierzą, iż nie są bez szans w starciu z „Albicelestes”.
Ze spotkania w 2014 roku w składach pozostało tylko trzech zawodników: Messi, kapitan reprezentacji Szwajcarii Granit Xhaka i obrońca Ricardo Rodriguez.
To zaszczyt być z nim w takiej erze – powiedział 33-letni Xhaka o Messim. – Graliśmy z nim, kiedy przegraliśmy w Brazylii. Znamy jego umiejętności, ale znamy też całą drużynę
– uzupełnił.
Szwajcarzy liczą, iż pomocnik Johan Manzambi powróci po kontuzji kolana i zapewni drużynie więcej kreatywności, której zabrakło w meczu 1/8 finału z Kolumbią, wygranym dopiero po serii rzutów karnych.
Trener Murat Yakin uważa, iż ostatnie problemy Argentyny z Republiką Zielonego Przylądka i Egiptem obnażyły słabości, które Szwajcaria może wykorzystać.
Zmierzymy się z obrońcami tytułu, co jest wyjątkową okazją. Jednocześnie zdaliśmy sobie sprawę, iż Argentyna nie jest niezwyciężona. To powinien być interesujący mecz z taktycznego punktu widzenia
– powiedział Yakin.
Selekcjoner Argentyny Lionel Scaloni ma wystawić podobny skład, który pokonał Egipt i przewiduje kolejny trudny test przeciwko drużynie z „wybitnymi zawodnikami”.
W dotychczasowej rywalizacji zespoły grały ze sobą pięć razy. Helweci nie zanotowali dotąd zwycięstwa, notując trzy porażki (także w fazie grupowej MŚ 1966; 0:2) i dwa remisy.
Spotkanie Argentyny ze Szwajcarią (godz. 3 w nocy z soboty na niedzielę), które poprowadzi Portugalczyk Joao Pinheiro, odbędzie się w Kansas City. Zwycięzca w półfinale trafi na triumfatora spotkania Norwegia – Anglia.
Czytaj także:

Francja po wygranej z Marokiem pierwszym półfinalistą. Marciniak czeka na sędziowanie [AKTUALIZACJA]
Francja pokonała Maroko 2:0 (0:0) w meczu 1/4 finału piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się w Foxborough pod Bostonem. Gole strzelili Kylian Mbappe i Ousmane Dembele. W półfinale „Trójkolorowi”...
Czytaj więcejDetails
1 godzina temu

















