Polska mierzy się z jedną z najcięższych fal mrozów ostatnich lat. Noc z niedzieli na poniedziałek zapisała się w historii jako najzimniejsza tej zimy – w Suwałkach odczuwalna temperatura spadła do paraliżujących minus 38 stopni Celsjusza. Niestety, ekstremalna pogoda ma tragiczne skutki. Służby informują o kolejnych ofiarach śmiertelnych, a liczba zgonów z wychłodzenia bije czteroletnie rekordy. Wiemy już jednak, kiedy nastąpi gwałtowny zwrot w pogodzie.

Fot. Warszawa w Pigułce
Tragiczny bilans zimy. Liczba ofiar rośnie
Ekstremalnie niskie temperatury, które od kilku dni paraliżują życie w Polsce, zbierają tragiczne żniwo. Tylko w ciągu ostatniej doby z powodu wychłodzenia zmarły trzy osoby. Łącznie, od początku listopada, mróz zabił już 40 osób. To ponury rekord – tak wielu ofiar zimy nie odnotowano w Polsce od czterech lat. Dla porównania, w całym sezonie 2024/2025 zmarło 14 osób, a rok wcześniej – 28.
Służby apelują o czujność i empatię. Zabójcze zimno zagraża nie tylko osobom w kryzysie bezdomności. Ofiarami często stają się osoby starsze, schorowane lub te, które zasłabły w drodze do domu. Widząc kogoś leżącego na ławce czy przystanku, nie zakładajmy obojętnie, iż jest pijany. Jeden telefon na numer 112 może uratować życie.
Polska skuta lodem. Gdzie jest najgorzej?
Za arktyczną aurę odpowiada potężny wyż znad Finlandii, który zablokował cyrkulację powietrza nad Europą Środkową. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed silnym mrozem dla województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, a także części Mazowsza, Lubelszczyzny i Pomorza. Alerty obowiązują aż do 4 lutego (środa) do godziny 9:00.
Poniedziałkowy poranek przyniósł rekordowe spadki temperatur. W Suwałkach termometry pokazały -27,7 st. C, ale przy silnym wietrze temperatura odczuwalna wyniosła aż -35 stopni (w nocy spadła do -38). W wielu regionach kraju słupki rtęci zatrzymały się na poziomie -20 stopni. Paradoksalnie, biegunem ciepła okazało się Zakopane, gdzie zanotowano „zaledwie” -5,5 stopnia.
Szkoły zamykają drzwi. Nie tylko wschód ma problem
Mróz paraliżuje nie tylko komunikację, ale i edukację. W związku z ekstremalnymi warunkami, zajęcia szkolne zostały odwołane w wielu placówkach na terenie województw mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i pomorskiego. Przykładem jest Kwidzyn, gdzie w niedzielny poranek odczuwalna temperatura wyniosła -32 stopnie. Burmistrz miasta zdecydował, iż w poniedziałek i wtorek szkoły zapewnią jedynie zajęcia opiekuńcze dla dzieci, których rodzice nie mogą zostać w domu.
Kiedy nadejdzie odwilż? Data zwrotu akcji
Synoptycy mają jednak dobrą wiadomość: arktyczny uścisk zelżeje szybciej, niż się spodziewano. Przełom w pogodzie nastąpi w nocy z wtorku na środę (3/4 lutego). To wtedy cyrkulacja powietrza zacznie się zmieniać, a mrozy ustąpią miejsca odwilży.
- Środa: Pierwsze temperatury dodatnie (do 3 stopni na plusie).
- Czwartek: Wyraźne ocieplenie. Na południu kraju termometry mogą pokazać choćby 7 stopni.
- Efekt halnego: Na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu pojawi się fen – ciepły i suchy wiatr, który lokalnie podbije temperaturę choćby do 10 stopni Celsjusza.
Zanim jednak zdejmiemy czapki, musimy przygotować się na bardzo niebezpieczny okres przejściowy. Ocieplenie, które nadejdzie w środę, przyniesie ze sobą marznącą mżawkę. Dotyczy to zwłaszcza województw południowych (świętokrzyskie, małopolskie, podkarpackie, lubelskie). Drogi i chodniki zamienią się w lodowiska, co może skutkować paraliżem komunikacyjnym.
Ważna informacja (Disclaimer):
Artykuł powstał na podstawie ostrzeżeń IMGW i danych służb ratunkowych z dnia 02.02.2026. Sytuacja pogodowa jest dynamiczna. jeżeli widzisz osobę narażoną na wychłodzenie, zadzwoń pod numer 112 – Twoja reakcja może uratować życie.

2 godzin temu














