Fot. Fb Asseco Resovia RzeszówSiatkarze Asseco Resovia podtrzymała zwycięską passę w tym roku przed własną widownią pokonując Indykpol AZS Olsztyn 3-1. Zespół z Rzeszowa w tabeli PlusLigi zajmuje piąte miejsce z punktem straty do czwartego zespołu z Warmii i Mazur, ale ma jeden mecz mniej rozegrany.
SIATKÓWKA. PLUSLIGA
– Zagrywka odgrywała kluczową rolę. Drużyna z Olsztyna bardzo mocno w tym elemencie działała, ale myślę, iż my też potrafiliśmy się zrewanżować. To jest ich największy atut i tego się spodziewaliśmy przed meczem – mówił w rozmowie z portalem plusliga.pl, Artur Szalpuk, przyjmujący Asseco Resovii. Jego zespół przegrywał 1-2, ale doprowadził do tie-breaka, gdzie zaczął od prowadzenie 5:0, ale rywale odrabiali straty.
Przy każdym wyniku trzeba być czujnym. To jest siatkówka, wszystko można odrobić. Może pójść jedna osoba na zagrywkę, szczególnie zawodnicy z Olsztyna takim serwisem dysponują, mogą odwrócić w każdym momencie, więc musieliśmy być bardzo czujni – mówił Szalpuk.
Asseco Resovia zmniejszył dystans do zespołu z Olsztyna do punktu i ma jeden mecz mniej rozegrany niż rywale. – Wszystko mamy po swojej stronie, więc zobaczymy jak to będzie dalej, bo na pewno czeka nas niesamowity maraton meczów w tym najważniejszym momencie sezonu. Mam nadzieję, iż podołamy, iż wykonaliśmy dobrą pracę i będziemy gotowi na kolejne spotkania. W czwartek gramy z Jastrzębskim Węglem i serdecznie zapraszam kibiców.
Szalpuk zapytany czy zna historię pojedynków Asseco Resovii z Jastrzębskim Węglem (ostatni raz zespół z Rzeszowa wygrał z tym rywalem mecz w marcu 2019 roku) odpowiedział.
– Dowiedziałem się o niej jak graliśmy w Jastrzębiu. Postaramy się zmienić przebieg serii tych meczów z Jastrzębskim Weglem. Jest to drużyna, która też walczy o play-offy, o najwyższe miejsce. Przyjadą, będą grali mocno, będą kopali zagrywką. Musimy sobie z tym poradzić, grać dobrze i mam nadzieję, iż damy radę. Serie są po to, żeby je przełamywać. Dobrze gramy przed własną widownią, gdzie mamy serię zwycięstw, więc czyjaś seria się w czwartek skończy – mówił przyjmujący Asseco Resovii.
Artur Szalpuk ostatnio emocjonował się pierwszoligowym meczem koszykarzy OPTeam Energia Polska Resovia z ŁKS-em Coolpack Łódź. Jak przyznał było bardzo fajnie. – Mogłem oglądać mecz z bliska. Kibicowałem bawiłem się była walka. Niestety porażka, ale myślę, iż po naszej rzeszowskiej stronie nie było czego się wstydzić. Moja dziewczyna mnie chciała zabrać, bardzo jej się spodobało. Ja lubię tkoszykówkę, ale bardziej interesuje się NBA niż ligowymi rozgrywkami. Chociaż reprezentacje Polski zawsze śledzę i uważam, iż jest to bardzo fajny sport. Nawet, nie powinienem tego mówić, ale widziałem, iż na tym meczu był pewien koszykarz, który deprecjonował nasz sport, więc serdecznie go pozdrawiam – mówi Szalpuk, którego kolega z zespołu Mateusz Poręba w przerwie meczu wziął udział w konkursie rzutów z polowy.
– Super rzucił i był bardzo blisko. Byłem z niego dumny, bo ja też dostałem opcję wyjścia i rzucania ale z niej zrezygnowałem, a on w szortach jeszcze po treningowych wyszedł i prawie trafił – mówił Artur Szalpuk.
PRZECZYTAJ TEŻ:
Aleksandra Szczygłowska, siatkarka DevelopResu: Liczymy na wsparcie kibiców

1 dzień temu
![UKS Clan Ostrołęka. Małgosia, Marysia i Laura pobiegły w stolicy [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_87191.jpg)




