Artysta tworzy rzeźby na plaży, Toronto je rozbiera

bejsment.com 1 godzina temu

Damian Agostini

Od czterech lat Damian Agostini tworzy nad jeziorem Ontario niezwykłe rzeźby z drewna wyrzuconego przez wodę. Jego prace podobają się mieszkańcom, ale znacznie mniej władzom Toronto. Miejscy pracownicy regularnie je demontują.

Agostini zbiera kawałki drewna wzdłuż nabrzeża w pobliżu ujścia Humber River. Jak mówi, często już podczas poszukiwań widzi w znalezionym materiale przyszłą rzeźbę.

– Zwykle, kiedy zbieram drewno, widzę, co zamierzam z niego zrobić. To właśnie jest inspiracją – powiedział CityNews.

Powstające w ten sposób duże konstrukcje stały się lokalną atrakcją. Spacerujący brzegiem jeziora mieszkańcy natrafiają na kolejne dzieła Agostiniego, ale ostatnio nie mogą oglądać ich zbyt długo.

– Ostatnio każdą pracę, którą postawiłem, miasto usuwało. Przyjeżdżali w środku nocy albo wcześnie rano i ją rozbierali – mówi artysta.

Urzędnicy zapewniają, iż Toronto docenia sztukę w przestrzeni publicznej i twórczość mieszkańców. Problemem ma być jednak bezpieczeństwo. W konstrukcjach Agostiniego znajdowano wystające gwoździe, śruby i inne ostre elementy, które mogą stanowić zagrożenie dla osób korzystających z parków.

Miasto zwraca również uwagę, iż artysta buduje swoje rzeźby w parkach przy użyciu elektronarzędzi i siekier, czego zabraniają miejskie przepisy.

W obronie Agostiniego stają okoliczni mieszkańcy. Kimmy Goyal uważa, iż jego obecność jest wartością dla dzielnicy i liczy na kompromis pozwalający pozostawić rzeźby na miejscu.

Toronto zapewnia, iż istnieje możliwość uzyskania zezwoleń na tego rodzaju instalacje. Miasto ma również wyznaczone parki przeznaczone do działalności artystycznej i muzycznej, w których procedury są uproszczone.

Sam Agostini nie wyklucza wystąpienia o zezwolenie, ale przyznaje, iż nie ma ochoty przedzierać się przez urzędnicze procedury.

– Nie miałbym nic przeciwko pozwoleniu, ale jako artysta nie chcę angażować się w całą tę biurokrację. Wolę tworzyć – tłumaczy.

Mimo kolejnych interwencji miejskich służb Agostini nie zamierza rezygnować. Zapowiada dalsze tworzenie rzeźb i ma nadzieję, iż uda mu się znaleźć z Toronto rozwiązanie pozwalające pogodzić sztukę z wymogami bezpieczeństwa.

Idź do oryginalnego materiału