Odważna i bezkompromisowa. Taka jest twórczość Moniki Drożyńskiej: artystki, która została ukarana za sztukę. Gdy kolejne jej hafty zdobiły zagłówki w PKP, otrzymała telefon z policji z informacją, iż ma stawić się celem złożenia wyjaśnień. Jakiś czas później zapadł wyrok, od którego się odwołała. — Myślę, iż ta historia jest metaforą chaosu, który w Polsce istnieje od wieków — mówi w rozmowie z Onetem.