Audi z pięcioma młodymi osobami wpadło do rzeki. Dwie pasażerki poważnie ranne

4 dni temu

Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe. Po przybyciu pierwszego zastępu strażaków z OSP Lubatówka okazało się, iż trzy osoby znajdowały się poza pojazdem, jednak przez cały czas przebywały w korycie rzeki. Dwie kolejne osoby były już na jezdni. Strażacy ewakuowali poszkodowanych z koryta rzeki i przetransportowali ich na jezdnię, gdzie przekazali zespołom ratownictwa medycznego. Sytuacja była dramatyczna , nocna pora, zimna woda rzeki, pięć młodych osób po wypadku, z których część wymagała natychmiastowej pomocy medycznej.

Czytaj również:

Stracił panowanie na prostej – prawdopodobnie zasnął

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Audi, jadąc w kierunku Lubatowej, na prostym odcinku drogi z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z jezdni. Auto uderzyło bokiem w drzewo, a następnie wpadło do koryta rzeki Lubatówka. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia mogło być zaśnięcie kierowcy.

To klasyczny scenariusz wypadków w nocy, zmęczenie, monotonia drogi, brak koncentracji. Chwila nieuwagi wystarczy, by stracić panowanie nad pojazdem. W tym przypadku konsekwencje były dramatyczne ,młode osoby wpadły do rzeki, a dwie z nich walczą teraz z poważnymi obrażeniami.

Dwie pasażerki poważnie ranne, czworo w szpitalu

Dwie pasażerki odniosły poważne obrażenia. W sumie do szpitala przewieziono cztery osoby uczestniczące w wypadku. Jedna osoba prawdopodobnie nie wymagała hospitalizacji lub odmówiła transportu do szpitala. Stan poszkodowanych nie został oficjalnie podany do wiadomości publicznej, ale informacja o "poważnych obrażeniach" wskazuje, iż sytuacja jest poważna.

Na czas działań ratunkowych oraz policyjnych czynności droga pomiędzy Lubatówką a Lubatową była całkowicie zablokowana. Służby musiały mieć pełną swobodę działania, by skutecznie ewakuować poszkodowanych i zabezpieczyć miejsce wypadku.

Czytaj również;

W działaniach uczestniczyło pięć zespołów ratownictwa medycznego SPPR Krosno, strażacy z JRG Krosno, OSP Lubatówka oraz OSP Lubatowa, a także policjanci z KP Rymanów, funkcjonariusze WRD KMP Krosno i technik kryminalistyki. To pokazuje skalę zdarzenia, kilkadziesiąt osób, kilkanaście pojazdów ratunkowych, koordynacja działań w trudnym terenie, w nocy, przy rzece.

Wypadek w Lubatówce to kolejne przypomnienie, jak niebezpieczna może być jazda w stanie zmęczenia. Zaśnięcie za kierownicą to śmiertelne zagrożenie – nie tylko dla kierowcy, ale przede wszystkim dla pasażerów i innych uczestników ruchu. W tym przypadku szczęście w nieszczęściu nikt nie zginął. Ale mogło być zupełnie inaczej.

Idź do oryginalnego materiału