34 mld zł na 2 lata, pierwsze miejsce w całym NATO pod względem udziału obronności w PKB i autobusy ewakuacyjne, których pierwsze egzemplarze mają dotrzeć do Warszawy już za kilka miesięcy. Na papierze robi wrażenie. Problem w tym, iż symulacje ewakuacyjne przestraszyły władze na tyle, iż w stołecznym ratuszu wszczęto – jak wynika z nieoficjalnych ustaleń – „gorączkowe działania ratunkowe”. I iż 2,4 mld zł przeznaczone w 2026 roku na schrony musi wystarczyć dla 38 milionów ludzi.
Ważna wiadomość dla wszystkich Czytelników zamieszkałych w Polsce | Fot. Warszawa w Pigułce.Polska liderem NATO – co dokładnie to oznacza i czego nie oznacza
Według raportu rocznego sekretarza generalnego NATO wydatki obronne Polski w 2025 roku wyniosły 166,2 mld zł – 4,3 proc. PKB. To pierwsze miejsce w całym Sojuszu – przed Litwą (4 proc.), Łotwą (3,74 proc.), Estonią (3,42 proc.), Danią (3,34 proc.) i Stanami Zjednoczonymi (3,19 proc.). Finlandia wydaje 2,87 proc. PKB, Niemcy dopiero przekroczyły 2 proc.
To liczba, która robi wrażenie – ale wymaga komentarza. NATO definiuje „wydatki obronne” szeroko – nie tylko armia i zakup czołgów, ale też infrastruktura, przemysł obronny, ochrona ludności. W polskim budżecie 2026 wyodrębniono 5,4 mld zł na zadania ochrony ludności i obrony cywilnej wynikające z ustawy o ochronie ludności – i właśnie te środki wliczają się do wskaźnika NATO, co podbija wynik. Poza tym do wydatków obronnych wliczany jest Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, zarządzany przez BGK jako instrument dłużny – czyli pożyczki i obligacje na zakup uzbrojenia, nie tylko bieżący budżet.
Zestawienie wydatków na obronność w wybranych krajach NATO w 2025 i 2026 roku:
| Polska | 4,3% | ok. 4,8% (szacunek) | wzrost |
| Litwa | 4,0% | 5,38% | rekordowy wzrost |
| Łotwa | 3,74% | 4,91% | silny wzrost |
| Estonia | 3,42% | 5,0% | historyczny skok |
| Dania | 3,34% | wzrost | wzrost |
| USA | 3,19% | stabilnie | stabilnie |
| Finlandia | 2,87% | ok. 3% | wzrost |
| Niemcy | ok. 2,1% | ponad 2% | wzrost |
Źródło: raport roczny sekretarza generalnego NATO (marzec 2026 r.); dane Rp.pl i money.pl dot. deklaracji państw bałtyckich. Na czerwcowym szczycie NATO w Hadze 2025 r. sojusznicy zobowiązali się do zwiększenia wydatków do 5% PKB.
Na szczycie NATO w Hadze w 2025 roku państwa Sojuszu przyjęły nowy cel: 5 proc. PKB na obronność, z czego 3,5 proc. na wydatki bezpośrednio wojskowe i 1,5 proc. na infrastrukturę, przemysł obronny i obronę cywilną. Polska zobowiązała się do osiągnięcia tego poziomu. Przy PKB ok. 3,5 bln zł oznacza to docelowo ok. 175 mld zł rocznie.
34 miliardy na 2 lata – gdzie idą pieniądze i co już kupiono
Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026, przyjęty uchwałą Rady Ministrów nr 72 z 27 maja 2025 r. (M.P. z 4 czerwca 2025 r.), to najkosztowniejszy program cywilny w historii polskiej administracji. Łączny budżet: 34 mld zł – 16,7 mld zł w 2025 roku i 17,2 mld zł w 2026 roku. Finansowanie kierowane jest głównie do samorządów przez budżety województw (część 85 ustawy budżetowej) oraz przez część 42 „Sprawy Wewnętrzne”.
Podział środków na poszczególne kierunki działań w 2026 roku:
| Schrony i obiekty zbiorowej ochrony | 2,4 mld zł | Budowa, modernizacja, adaptacja istniejących obiektów; inwentaryzacja przez PSP |
| Zasoby ochrony ludności (magazyny) | znaczna część budżetu | Zapasy na min. 3 dni zagrożenia; żywność, woda, sprzęt medyczny |
| Systemy alarmowania i łączności | znaczna część budżetu | Syreny, Alert RCB, łączność zapasowa, radiowe systemy rezerwowe |
| Lądowiska przy szpitalach | w puli ogólnej | Sieć lądowisk dla LPR przy szpitalach w całej Polsce |
| Tabor ewakuacyjny | w puli ogólnej (+ dofinansowanie z OLiOC) | Autobusy z noszami, pojazdy specjalistyczne |
| Korpus Obrony Cywilnej | w puli ogólnej | Szkolenie, organizacja, wyposażenie wolontariuszy i służb |
Źródło: Program OLiOC na lata 2025-2026 (M.P. z 4 czerwca 2025 r.); dane ppoz.pl (marzec 2026 r.); dane portalobronny.se.pl (luty 2026 r.). Dokładny podział na kierunki jest ustalany przez poszczególnych dysponentów budżetowych.
Kluczowy szczegół, który zwykle ginie w ogólnych doniesieniach: rząd rozszerzył listę obiektów kwalifikujących się jako miejsca schronienia. Od 2026 roku każdy nowy budynek wielorodzinny lub użyteczności publicznej z parkingiem podziemnym musi być projektowany tak, by garaż mógł pełnić funkcję miejsca doraźnego schronienia. To wynika z nowelizacji ustawy o ochronie ludności podpisanej w maju 2026 roku. Oznacza to, iż każdy nowo budowany blok w Polsce staje się potencjalnym elementem infrastruktury ochronnej – bez osobnych kosztów budowy schronu.
Dlaczego Warszawa zamówiła diesle, nie elektryki?
W sierpniu 2025 roku Zarząd Transportu Miejskiego ogłosił przetarg na 120 przegubowych autobusów. Wybór napędu – silniki diesla Euro 6, nie elektryczne – zaskoczył branżę. Warszawa od lat chwaliła się dekarbonizacją floty, a tu nagle ogromny kontrakt na spalinowce.
Według ustaleń portalu Niezależna.pl, za decyzją stały wyniki symulacji ewakuacyjnych, które przeprowadzono w 2025 roku i których wyniki – jak podaje to źródło – „tak bardzo przestraszyły władze, iż w stołecznym ratuszu i podległych mu spółkach wszczęto gorączkowe działania ratunkowe”. Autobusy elektryczne mają zasięg ograniczony do kilkuset kilometrów na jednym ładowaniu, a w scenariuszu kryzysowym – przy braku prądu lub przeciążeniu sieci – nie mogą być naładowane. Rzecznik ZTM Tomasz Kunert przyznał wprost: „doświadczenia ostatnich lat pokazały, iż w sytuacjach kryzysowych najlepiej sprawdza się napęd konwencjonalny”.
Kontrakt ze Solarisem opiewa na 324 mln zł za 120 autobusów Urbino 18 (plus opcja na kolejne 100 sztuk za analogiczną kwotę). Każdy autobus przystosowany jest do zamontowania 4 noszy bez specjalistycznych narzędzi – w ciągu minut zamienia się z pojazdu pasażerskiego w sanitarny lub ewakuacyjny. Pierwsze egzemplarze mają dotrzeć do Warszawy w drugiej połowie 2026 roku, dostawy zakończą się w 2027 roku. ZTM złożył wniosek o dofinansowanie zakupu z Programu OLiOC.
Warszawa nie jest jedyna. Wrocław wziął jesienią 2025 roku w dzierżawę 100 autobusów Mercedes Conecto z silnikiem spalinowym i w lutym 2026 roku ogłosił kolejny przetarg – tym razem na zakup 40 autobusów Solaris diesla. Argument ten sam: gotowość ewakuacyjna wymaga napędu konwencjonalnego.
Schrony: 2,4 mld zł na budowę – i realia, które brzmią trzeźwo
Wiceminister MSWiA Wiesław Szczepański powiedział w lutym 2026 roku: „Schronów, które rzeczywiście dzisiaj spełniają wymogi, jest około tysiąca” – dla całej Polski, przy populacji 38 mln. PSP zinwentaryzowała blisko 234 735 obiektów w kraju – z 2 701 poddanych szczegółowej weryfikacji 1 344 potencjalnie może spełniać funkcje ochronne. To pokrycie na poziomie 3,8 proc. potrzeb.
Na rok 2026 przeznaczono na schrony i obiekty zbiorowej ochrony 2,4 mld zł. Dla porównania: jeden schron o pojemności 500 osób, spełniający nowe normy techniczne (hermetyczność, własne zasilanie, wentylacja, zapasy), kosztuje od kilku do kilkunastu milionów złotych. Za 2,4 mld zł można wybudować od 200 do kilkuset takich obiektów – przy ostrożnych szacunkach to kilkadziesiąt tysięcy miejsc ochronnych. Przy zapotrzebowaniu rzędu milionów – to dopiero start.
Rząd rozwiązał część tego problemu formalnie: nowelizacja ustawy z maja 2026 roku wprowadziła pojęcie „punktu schronienia” – obiektu o niższych wymaganiach niż pełny schron, ale zapewniającego ochronę przed odłamkami i falą uderzeniową. Stare piwnice, garaże podziemne, tunele – mogą teraz być oficjalnie zakwalifikowane i ujęte w rejestrze. To istotna zmiana definicyjna, która na papierze dramatycznie zwiększa liczbę dostępnych miejsc – choć ich rzeczywiste parametry ochronne są nieporównywalne z prawdziwym schronem.
Porównanie dla perspektywy: metro kijowskie sięga miejscami 100 metrów pod ziemię i skutecznie chroniło podczas rosyjskich ataków rakietowych. Warszawskie M1 i M2 leżą kilkanaście-kilkadziesiąt metrów pod powierzchnią – chronią przed odłamkami i falą uderzeniową, ale nie przed bronią masowego rażenia. Planowana 4. linia metra ma być projektowana od podstaw jako obiekt o podwójnym przeznaczeniu – transportowym i ochronnym, z głębszym poziomem tuneli. Realizacja po 2030 roku.
Warszawa: 400 mln zł, Podziemna Tarcza i rejestr osób wymagających pomocy
Warszawa jest jedynym miastem w Polsce, które ogłosiło własny, odrębny program ochrony ludności pod nazwą „Warszawa Chroni”. Budżet na 2026 rok: 186 mln zł środków własnych miasta plus ponad 210 mln zł z rządowego Programu OLiOC przekazanych Warszawie w 2025 roku – łącznie ok. 400 mln zł w krótkim horyzoncie.
17 grudnia 2025 roku prezydent Trzaskowski ogłosił projekt „Podziemna Tarcza”. Cała sieć metra – M1 z 21 stacjami i M2 z 18 stacjami, łącznie ok. 41,5 km torów – ma zapewnić schronienie ponad 100 tys. osób równocześnie. Przy wybranych stacjach, m.in. Placu Wilsona i Bródnie, w pustkach technologicznych gromadzone są już łóżka polowe, śpiwory i koce. Stacje M1 mają metalowe grodzie przy wyjściach projektowane z myślą o funkcji ochronnej – to element oryginalnego projektu linii z lat 90.
System ewakuacji w Warszawie opiera się na formalnej kolejności priorytetów zapisanej w rozporządzeniu Rady Ministrów z 30 maja 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 765):
| 1. | Pacjenci szpitali i zakładów leczniczych | Transport sanitarny, LPR, koordynacja przez wojewodę |
| 2. | Dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych i żłobków | Transport specjalistyczny |
| 3. | Kobiety ciężarne | Transport specjalistyczny |
| 4. | Osoby z niepełnosprawnościami i niezdolne do samodzielnego poruszania się | Transport specjalistyczny – w tym autobusy z noszami |
| 5. | Podopieczni DPS i jednostek pomocy społecznej | Transport specjalistyczny |
| Ostatni | Osoby sprawne fizycznie | Samoewakuacja lub transport zbiorowy |
Prawo gwarantuje pierwszeństwo ewakuacji seniorom i osobom z niepełnosprawnością – ale tylko tym, o których służby wiedzą z wyprzedzenia. Autobus z noszami przyjedzie pod adres z listy. Pod adres bez listy – nie przyjedzie. Dziś tysiące warszawiaków jest formalnie uprawnionych do priorytetowej ewakuacji, ale fizycznie niewidocznych dla systemu.
Co to oznacza dla Ciebie? Trzy rzeczy, które zrobisz w ciągu godziny
1. Zarejestruj osobę wymagającą pomocy – to decyduje o tym, czy autobus przyjedzie
Jeśli masz w rodzinie seniora, osobę z niepełnosprawnością lub kogoś niezdolnego do samodzielnego poruszania się – zgłoś to do centrum zarządzania kryzysowego swojej dzielnicy lub gminy. W Warszawie kontakty do 18 dzielnicowych centrów znajdziesz na um.warszawa.pl w zakładce „Bezpieczeństwo”. Zgłoszenie można złożyć osobiście, telefonicznie lub mailowo – wystarczy imię, nazwisko, adres i opis potrzeb. Ta jedna czynność może zadecydować o tym, czy w kryzysowej chwili ktoś po Twojego bliskiego przyjedzie.
2. Znajdź 2 najbliższe miejsca schronienia od domu i od pracy
Wejdź na schrony.straz.gov.pl – oficjalna aplikacja PSP działa w przeglądarce na telefonie i komputerze, bez instalacji. Znajdź 2-3 najbliższe obiekty i pobierz dane w trybie offline, bo w sytuacji kryzysowej sieć może nie działać. jeżeli jesteś w zasięgu metra – znaj najbliższą stację i sprawdź, czy jest tam oznaczone wyjście ewakuacyjne. Pamiętaj: metro to miejsce ukrycia, nie schron – chroni przed odłamkami i konwencjonalnym ostrzałem, nie przed bronią masowego rażenia.
3. Skompletuj plecak ewakuacyjny na 72 godziny
Oficjalna lista MSWiA i PSP (gov.pl): 2 litry wody dziennie na osobę, żywność długoterminowa (konserwy, batony, orzechy), leki na tydzień z zapasem, kopie dokumentów (papierowe i na pendrive), gotówka w małych nominałach (bankomaty mogą nie działać), latarka z bateriami, powerbank naładowany, radio na baterie lub korbkę (jedyne niezawodne źródło informacji przy braku prądu – Alert RCB nie dotrze bez zasilanych stacji BTS), apteczka. Sprawdzaj zawartość co 6 miesięcy pod kątem dat ważności. Opuszczając mieszkanie: zawór wody zamknięty, gaz i prąd wyłączone.

1 godzina temu



![Zderzenie aut w Dzbeninie. Kolizja zabytkowego Forda Mustanga z Volkswagenem [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/mustang.jpg)








