Awans MKS Gryf Brzesko do 1. Ligi Małopolskiej

informatorbrzeski.pl 1 godzina temu

Sezon 2025/2026 w wykonaniu MKS Gryf Brzesko należał do wyjątkowo udanych. Były trudne początki, były momenty wymagające, ale przede wszystkim była drużyna – prawdziwa, walcząca i zjednoczona. Efekt? Awans do 1. Ligi Małopolskiej i sezon, który na długo zostanie w pamięci kibiców.

Od falstartu do drużyny gotowej na wszystko

Początek nie był idealny. Pierwszy mecz i od razu zderzenie z rzeczywistością ligi. Ale – jak się później okazało – to był moment, który tę drużynę zbudował.

„Zaczęliśmy sezon od falstartu, ale co tu dużo mówić – drużyna wykonała kawał pracy w przekroju całego sezonu. Ciężko trenowali, musieli się zgrać, bo przed rozgrywkami pojawiła się spora grupa nowych zawodników. Pojawiła się też zdrowa rywalizacja o miejsce w składzie, wszystko w bardzo dobrej atmosferze. To przełożyło się na drugie miejsce w okresie zasadniczym” – podsumowuje trener Kacper Chrabąszcz.

Liga czterech drużyn

Już od początku sezonu było jasne, iż walka o czołowe miejsca rozegra się między czterema zespołami:
MKS Proszowice, SKPS Dunajec Nowy Sącz, Projekt Myślenice oraz MKS Gryf Brzesko.

I to właśnie bezpośrednie starcia między nimi elektryzowały kibiców.

Szczególne znaczenie miały bezpośrednie starcia z głównymi rywalami. Wygrana z MKS Proszowice 3:1 w rundzie jesiennej była wyraźnym sygnałem dla całej ligi, iż drużyna z Brzeska włącza się do walki o najwyższe cele. Równie emocjonujący był mecz z Projektem Myślenice zakończony zwycięstwem 3:2 – spotkanie stojące na bardzo wysokim poziomie sportowym. Z kolei rewanż z Dunajcem Nowy Sącz wygrany 3:1 okazał się momentem przełomowym, który jeszcze bardziej umocnił zespół w przekonaniu o własnych możliwościach.

To były spotkania, które budowały drużynę i pokazywały, iż Gryf jest gotowy na walkę o wszystko.

Charakter, który wygrywa mecze

Jeśli jednym słowem opisać Gryf Brzesko w tym sezonie — był to charakter. To zespół, który nie zawsze zaczynał idealnie, ale niemal zawsze kończył zwycięsko. Wielokrotnie odwracał losy setów, wracał z trudnych momentów i wygrywał końcówki, które decydowały o wyniku.

Z czasem było widać coraz więcej walki w każdej akcji oraz pełnego zaangażowania od pierwszej do ostatniej piłki. Każdy wiedział, po co jest w tej drużynie.

Ogromną rolę odegrali także zmiennicy. Wejścia z ławki wielokrotnie zmieniały obraz meczu. Energia, świeżość i gotowość do walki – to były elementy, które pozwalały przechylać mecze na stronę Gryfa.

To był zespół, który wygrywał jako całość.

Twierdza Brzesko

Hala w Brzesku stała się miejscem, gdzie przeciwnicy tracili pewność siebie. Z każdą kolejką rosła pewność siebie, a wsparcie kibiców niosło drużynę w najważniejszych momentach. „Twierdza Brzesko” nie była tylko hasłem – była faktem.

Drużyna, która stała się jednością

Przed sezonem do zespołu dołączyło kilku nowych zawodników, ale trzon drużyny został utrzymany. najważniejsze było jednak coś innego – zbudowanie zespołu jako całości. Rywalizacja o miejsce w składzie była duża, ale zdrowa. Każdy zawodnik był gotowy wejść na boisko i dać maksimum.

Kadra zespołu (2025/26):

Pozycja: Zawodnicy:
Rozgrywający Patryk Biel, Piotr Dumieński
Atakujący Tobiasz Filar, Mikołaj Gałka, Dominik Przeworski, Kacper Zduleczny
Przyjmujący Hubert Damian, Wojciech Kapłon, Mateusz Porosło, Jakub Rosa (C)
Środkowi Piotr Dobrowolski, Wiktor Korbaś, Paweł Wąs, Adam Zdeb, Karol Zduleczny
Libero Dariusz Cichoń, Paweł Pukal, Michał Zając

Trener: Kacper Chrabąszcz

Najmłodszy w drużynie Piotr Dumieński (2008) zbierał doświadczenie, a najstarszy Piotr Dobrowolski (1989) wnosił spokój i doświadczenie. To była mieszanka, która zadziałała.

Jeden mecz. Wszystko albo nic

Sezon sprowadził się do jednego spotkania.

MUKS Iskierka Tarnów – MKS Gryf Brzesko
0:3 (20:25, 25:27, 23:25)

Bez wątpliwości. Bez kalkulacji. Gryf zrobił to, co musiał zrobić.

„Z mojej strony mogę pogratulować każdemu zawodnikowi z osobna wywalczenia awansu. Kibiców zapraszam do dalszego wspierania drużyny – obiecujemy, iż damy z siebie wszystko w kolejnym sezonie” – dodaje trener.

To dopiero początek

MKS Gryf Brzesko nie tylko awansował. Zbudował coś więcej – drużynę, która ma tożsamość, charakter i ambicję. A to w sporcie znaczy najwięcej.

Szczegółowe informacje dotyczące sezonu, relacje meczowe oraz aktualności z życia drużyny można znaleźć w mediach społecznościowych MKS Gryf Brzesko:

foto: MKS Gryf – zdjęcia nadesłane

MKS Gryf

GALERIA ZDJĘĆ

Idź do oryginalnego materiału