Choć przegrali w rewanżu we własnej hali z MMTS-em aż 27:33, przewaga ośmiu bramek z pierwszego meczu wystarczyła do awansu do półfinału play-off Orlen Superligi. Mowa o piłkarzach ręcznych Rebud KPR Ostrovii, którzy w poniedziałkowy wieczór sobie i kibicom zgotowali niesamowity dreszczowiec, na szczęście z happy endem. Dużo nie brakło, a roztrwoniliby przewagę z Kwidzyna. Na szczęście kapitalnie dysponowany był Kamil Adamski, autor 11 bramek, który powiedział radiuCENTRUM iż w dramatycznej końcówce jego zespół zachował trochę więcej zimnej krwi.
„Końcówce była bardzo nerwowa. Bywa tak, iż te osiem bramek przewagi z pierwszego meczu może okazać się zgubne, bo poczuliśmy się chyba zbyt komfortowo. Nastawialiśmy się, żeby ten mecz wygrać, a nie bronić ośmiu bramek przewagi z Kwidzyna. MMTS postawił w rewanżu wszystko na jedną kartę. Grali naprawdę szybko, na dużym ryzyku, próbowali przechwytywać piłki i kontrowali. Ich przewaga wzrosła do pięciu bramek, a my mieliśmy w końcówce dwie kary równocześnie. Zrobiło się naprawdę bardzo, ale to bardzo nerwowo. W decydujących fragmentach zachowaliśmy jednak więcej zimnej krwi. Przemek Urbaniak w końcówce wziął na siebie bardzo istotny faul w ataku złapany na rywalu.
na fot.: MVP meczu kibice wybrali Kamila Adamskiego, autora 11 bramek dla Ostrovii
Rzuciliśmy bramkę i odpowiadaliśmy drużynie z Kwidzyna bardzo szybko” – powiedział
radiuCENTRUM Kamil Adamski.
MVP meczu wybrano wspomnianego Adamskiego. Ważne piłki odbił Kacper Ligarzewski. W bramce swoje dorzucił Mikołaj Krekora i choć atak w poniedziałkowym meczu szwankował Ostrovii, biało-czerwone pasiaki zameldowały się po raz drugi z rzędu w najlepszej czwórce w Polsce. W półfinale play-off zespół Kima Rasmussena zagra z Industrią Kielce. Pierwszy mecz w Ostrowie w niedzielę, 3 maja o 20:30.
na fot.: Rebud KPR Ostrovia po meczu podziękowała swoim kibicom, którzy głośno dopingowali swój zespół
Rebud KPR Ostrovia Ostrów - Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 27:33 (16:16)
Rebud KPR Ostrovia: Ligarzewski 5/26 – 19%, Krekora 3/13 – 23%, Zimny 0/1 - Adamski 11, Gavashelishvili 4, Frankowski 3, Burzak 3, Kamyszek 2, Smolikau 1, Szpera 1, Marciniak 1, Urbaniak 1, Klopsteg, Misiejuk, Krok, Wojciechowski.
Wynik dwumeczu: 58:56 dla Rebud KPR Ostrovii
na fot.: mecz przegrany, ale jednak dwumecz na konto Ostrovii, stąd też euforia biało-czerwonych pasiaków
Autor:




















